Powstanie tu najdłuższa linia metra. Sprawdzają nad Wisłą grunt. Mieszkańcy mają wątpliwości

2026-11-04 16:03

Niemal tysiąc odwiertów, tunele pod Wisłą, 23 stacje i autonomiczne pociągi bez maszynistów. Tak ma wyglądać planowana linia metra M4, która połączy Białołękę z Wilanowem. Trwające obecnie badania geologiczne zbliżają się do półmetka. Jednak przebieg przyszłej trasy już wywołuje zaniepokojenie. Mieszkańcy osiedla Rakowiec na Ochocie obawiają się o bezpieczeństwo bloków z wielkiej płyty.

Niemal tysiąc odwiertów na trasie M4. To podstawa koncepcji budowy metra

Najnowsze badania geologiczne, stanowiące fundament przyszłych prac ziemnych, prowadzone są na Bielanach, przy brzegu Wisły na wysokości ul. Gwiaździstej. To właśnie w tej okolicy przyszła linia M4 ma przejść pod rzeką i połączyć Białołękę z lewobrzeżną częścią Warszawy. Prace są już na półmetku.

Ciężkie wiertnice pobierają próbki podłoża, a geolodzy sprawdzają jego wytrzymałość, budowę i poziom wód gruntowych. Wyniki mają pomóc w wyborze technologii drążenia tuneli oraz zaprojektowaniu stacji i pozostałych obiektów.

– Te odwierty są niezbędne, żeby dokładnie sprawdzić grunt pod przyszłą budowę. Dzięki temu będziemy mogli dobrać odpowiednią technologię, a także przeprowadzić przyszłą budowę bezpiecznie – komentował prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Badania geologiczne obejmują cały planowany przebieg linii, od Białołęki po Wilanów. To jedno z największych przedsięwzięć tego rodzaju prowadzonych w ostatnich latach w Warszawie. Najgłębsze odwierty sięgną 52 metrów. Ponad 330 otworów ma zostać wykonanych na Białołęce, gdzie przewidziano również budowę Stacji Techniczno-Postojowej Polfa.

Zakończenie badań geologicznych oraz pozostałych prac przedprojektowych planowane jest na 2027 r. Projekt koncepcyjny linii M4 ma być gotowy w listopadzie 2027 r. Dopiero ten dokument stanie się podstawą do opracowania projektu budowlanego i bardziej precyzyjnego harmonogramu inwestycji.

Co wyciągają z odwiertów?

Podczas wiercenia pobierany jest tak zwany rdzeń gruntowy. Jest to próbka zachowująca układ warstw znajdujących się pod powierzchnią ziemi. Rdzenie i pozostałe próbki pozwalają ustalić poziom wód podziemnych czy wytrzymałość podłoża. To kluczowe parametry, które rzutować będą na wybór odpowiedniej technologii przy drążeniu podziemnych tuneli, także pod dnem Wisły.

– Podczas prac pobierany jest tak zwany rdzeń gruntowy, który umożliwia poznanie warunków w podłożu. Oprócz tego pozyskiwane są próbki do badań laboratoryjnych – wyjaśniają przedstawiciele Metra Warszawskiego.

Badania powstają głównie w pasach zieleni, poza jezdniami i chodnikami. Miejsca prac są oznakowane i zabezpieczone.

Najdłuższa linia warszawskiego metra

M4 ma mieć ponad 26 km długości i 23 stacje. Trasa połączy Białołękę z Wilanowem, przecinając dziewięć dzielnic oraz pokonując najważniejsze bariery komunikacyjne Warszawy: Wisłę, linie kolejowe i duże arterie drogowe. Po M4 będą jeździć pierwsze w Polsce całkowicie autonomiczne pociągi metra.

Pierwszy odcinek ma powstać od strony Białołęki. Zgodnie z przedstawionymi planami pięć pierwszych stacji to:

  1. Myśliborska,
  2. Obrazkowa,
  3. Płochocińska,
  4. Ruda,
  5. Marymont.

Na Marymoncie pasażerowie będą mogli przesiąść się do istniejącej linii M1. Dalej M4 ma prowadzić przez Żoliborz, Wolę, Ochotę i Mokotów aż do Wilanowa.

Linia ma zapewnić przesiadki do istniejących i przyszłych linii metra oraz kolei. Miasto zakłada, że będzie to najbardziej obciążona trasa podziemnej kolei w Warszawie.

Trasa już wymaga korekt. Mieszkańcy Ochoty mówią „nie”

M4 znajduje się nadal na etapie koncepcyjnym, dlatego jej przebieg może się zmieniać. Projektanci muszą uwzględniać istniejącą zabudowę, infrastrukturę podziemną, kolektory ściekowe, ujęcia wody, linie kolejowe oraz obszary chronione. Jedną z takich korekt zapowiedziano między innymi na Białołęce, gdzie pierwotna lokalizacja stacji kolidowała ze strategicznym kolektorem prowadzącym ścieki do oczyszczalni Czajka. Jednak najostrzejszy sprzeciw pojawił się jednak na Ochocie.

Warszawska Spółdzielnia Mieszkaniowa „Rakowiec” sprzeciwia się poprowadzeniu tuneli M4 bezpośrednio pod lub w sąsiedztwie zarządzanych przez nią budynków. Jak donosi „Stołeczna”, chodzi dokładnie o planowaną stację Wiślicka, która miałaby powstać w Parku Zasława Malickiego, pomiędzy blokami przy ul. Wiślickiej i Pawińskiego. W pobliżu stoją między innymi 11-kondygnacyjne budynki z piętrami podziemnymi, wykonane w technologii wielkiej płyty w latach 60. i 70.

Prezeska spółdzielni Henryka Chmielewska-Pleczeluk uważa, że proponowany przebieg może zagrażać bezpieczeństwu mieszkańców i ich mieniu. Domaga się przygotowania alternatywnej trasy omijającej zabudowane tereny osiedla.

Największe obawy dotyczą oddziaływania głębokich wykopów i drążenia tuneli na budynki mieszkalne. Mieszkańcy wskazują na wiek bloków, technologię wielkiej płyty oraz możliwość powstawania drgań, nierównomiernego osiadania gruntu i pęknięć ścian.

WSM proponuje inną trasę

Mieszkańcy chcą, aby linia została odsunięta od bloków i poprowadzona przez obszary z mniejszą liczbą budynków. Jedna z propozycji zakłada przeprowadzenie tuneli od rejonu ul. Pawińskiego w stronę ul. Księcia Trojdena, następnie łagodnym łukiem do al. Żwirki i Wigury i dalej w stronę ul. Racławickiej.

W stanowisku spółdzielni pojawił się również pomysł prowadzenia M4 pod terenami Cmentarza Żołnierzy Radzieckich po drugiej stronie al. Żwirki i Wigury. Teraz od władz

Potrącił psa na przejściu dla pieszych i uciekł! Nagranie szokuje

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI