Setki zniszczonych domów, tysiące powalonych drzew i dziewięć osób rannych - to bilans potężnych wichur, jakie przetoczyły się nad Polską. W całym kraju strażacy interweniowali niemal 3,7 tysiąca razy! Najgorsza sytuacja panowała na Śląsku, gdzie liczba internwencji wyniosła 800, niewiele lepiej było tez w województwach Małopolskim i Lubelskim - po 600 interwencji.
Wichura głównie łamała drzewa, które trzeba było usuwać z dróg, ale też uszkadzała budynki. Ucierpiało w sumie 211 budynków, w tym 119 domów mieszkalnych. Skutki nawałnic musiało usuwać minionej nocy 19 tysięcy strażaków z różnych jednostek.