Bohaterem tych dni w Parlamencie Europejskim był ETS. To system handlu emisjami. Jak to działa? Unia Europejska określa liczbę uprawnień do emisji – masz uprawnienia, możesz emitować szkodliwe związki do atmosfery. Ile? Tyle, ile wykupisz. Chodzi o to, by narzucając koszty za emisję, zmusić przemysł państw członkowskich (bo to on musi kupować uprawnienia) do przechodzenia w jak największym stopniu na korzystanie z odnawialnych źródeł energii i nie zanieczyszczanie powietrza. Częściowo uprawnienia są przyznawane bezpłatnie, ale część musi być dokupywana na aukcjach. I tu jest problem, bo ceny poszły w górę. Jednak to tylko jedna strona medalu, bo państwa na aukcjach ETS również zarabiają. Na konto Polski do 2025 r. trafiło z tego tytułu ok. 135 mld zł.
1. ETS2 – zabezpieczenie przed skokiem kosztów ogrzewania i paliw
O co chodzi?
ETS2 to nowy system handlu emisjami obejmujący paliwa używane w budynkach i transporcie drogowym. Koszt emisji poniosą dostawcy paliw, ale mogą chcieć częściowo przenieść go na konsumentów w cenach benzyny, oleju napędowego, gazu i innych paliw grzewczych.
Jakie są ustalenia?
Parlament i Rada Unii Europejskiej, by chronić konsumentów, zwłaszcza gospodarstwa domowe, uzgodniły silniejsze zabezpieczenia przed gwałtownym wzrostem cen uprawnień. Jeśli cena przekroczy 45 euro za tonę CO₂, na rynek ma trafić 40 mln dodatkowych uprawnień zamiast proponowanych poprzednio 20 mln. Dodatkowe uprawnienia mają być uwalniane także przy ich niedoborze.
Co to oznacza dla nas?
Więcej oferowanych uprawnień ma ograniczać gwałtowne skoki uprawnień, a tym samym wzrost cen paliw i ogrzewania. Nie oznacza to zamrożenia cen, ale ma zmniejszyć ryzyko ich nagłego wzrostu.
2. Rozszerzenie CBAM – ochrona konkurencyjności europejskiego przemysłu
O co chodzi?
CBAM to potocznie zwany podatek węglowym. Towary sprowadzane spoza Unii mają być obciążone takimi samymi kosztami, jak te produkowane u nas. Chodzi m.in. o importerów stali, aluminium, cementu i nawozów. Komisja chce od 2028 r. rozszerzyć go na kolejne produkty przetworzone.
Jakie są ustalenia?
Parlament chce objąć CBAM szerszą grupę produktów ze stali i aluminium oraz zaostrzyć przepisy przeciw obchodzeniu mechanizmu. Teraz Parlament będzie negocjował te propozycje z Radą.
Co to oznacza dla nas?
Dla Polski to przede wszystkim ochrona naszej produkcji, inwestycji i miejsc pracy. CBAM nie obniża cen produktów dla konsumentów, lecz ma ograniczać ucieczkę produkcji poza Unię.
3. Tymczasowy Fundusz Dekarbonizacyjny – wsparcie przemysłu w transformacji energetycznej
O co chodzi?
Wraz z wdrażaniem CBAM europejscy producenci stopniowo tracą bezpłatne uprawnienia ETS, co może osłabiać ich pozycję na rynkach światowych. Fundusz ma częściowo łagodzić te koszty i wspierać inwestycje ograniczające emisje.
Jakie są ustalenia?
Parlament chce uruchomić wsparcie już w latach 2027–2029. Rozszerzył też grono beneficjentów m.in. o producentów nawozów oraz firmy wykorzystujące produkty objęte CBAM jako komponenty.
Co to oznacza dla nas?
Fundusz ma zmniejszać ryzyko zamykania fabryk i przenoszenia produkcji poza Unię. Ważne jest objęcie wsparciem nawozów, których ceny wpływają na koszty produkcji rolnej i żywności, a co za tym idzie – ceny w sklepach.
4. Rezerwa stabilności ETS1 – mniejsze ryzyko skoków cen uprawnień
O co chodzi?
ETS1 obejmuje głównie energetykę i przemysł. Chodzi o pilnowanie, by nie pojawił się ani nadmiar, ani niedobór. Obecnie nadwyżka ponad 400 mln uprawnień jest trwale unieważniana, dlatego Komisja Europejska zaproponowała odejście od tego rozwiązania. Co na to Parlament?
Jakie są ustalenia?
Parlament nie tylko chce zachować mechanizm unieważniania, ale też od 1 lutego 2027 r. podnieść próg z 400 do 650 mln uprawnień. Teraz rozpoczną się negocjacje z Radą Unii Europejskiej.
Co to oznacza?
Większa rezerwa ma ograniczać ryzyko niedoboru uprawnień i gwałtownych skoków ich ceny, a tym samym poprawić przewidywalność kosztów dla energetyki i przemysłu. Stabilniejsze ceny mogą ograniczać wzrost cen energii i produktów przemysłowych.
Autor: Se.pl
Tu chodzi przede wszystkim o portfele ludzi oraz o polskie i europejskie firmy – żeby wygrywały z zagraniczną konkurencją, a ludzie mieli dobrą pracę.
CBAM chroni firmy przed konkurencją spoza Unii, która produkuje taniej, bo nie płaci za klimat. Dlatego rozszerzamy tę ochronę na wciąż produkowane w Polsce wyroby stalowe czy AGD – pralki i kuchenki. Ale to tylko jedna strona medalu. Równocześnie walczymy o dodatkowe darmowe uprawnienia dla przemysłu, gdzie jestem sprawozdawcą rozporządzenia. Tu chodzi o miliardy złotych oszczędności dla polskich firm. Im mniej firmy płacą, tym więcej zostaje w kieszeni Polaków.
Krótko mówiąc: firmy mają być konkurencyjne, praca ma zostać w kraju, a kosztów transformacji nie można przerzucać na Kowalskiego. O to walczę w Parlamencie Europejskim.
Autor: Se.pl
Te zmiany teoretycznie idą w dobrą stronę, a mają Polakom i Europejczykom zamydlić oczy, że cokolwiek będzie zmieniane w ETS. Mowa tam jest o tym, że przemysł energochłonny będzie otrzymywał jakąś pulę darmowych uprawnień. Do tej pory też otrzymywał, ale w dyrektywnie, którą teraz będziemy zmieniać, był ostry kurs ich wycofywania. Teraz darmowe uprawnienia będą obwarowane różnymi warunkami, a przede wszystkim tym, że „dostaniesz uprawnienia, jeśli przedstawisz plan dekarbonizacji”. Krótko mówiąc, żeby Turów (Elektrownia Turów, opalana węglem brunatnym – przyp. red.) mógł dostać darmowe uprawnienia, to musi pokazać, jak szybko się zamknie. Moja grupa (EKR) i ja będziemy zgłaszać kilkanaście poprawek. Sytuacja gospodarcza w Europie jest zła, ETS wykańcza firmy. Będziemy więc chcieli przede wszystkim zawieszenia ETS.
Europejczycy boją się zmian klimatu i rosnących kosztów życia
85 proc. Europejczyków uważa zmiany klimatu za poważny problem. 81 proc. popiera unijny cel osiągnięcia neutralności klimatycznej, czyli odejścia od węgla do 2050 r. 77 proc. uważa, że koszty szkód spowodowanych zmianami klimatu są wyższe niż koszty transformacji w kierunku neutralności klimatycznej (Special Eurobarometer 565 czerwcu 2025 r). Europejczykom sen z powiek spędzają także rosnące koszty życia (https://europa.eu/eurobarometer/surveys/detail/3752 )
Przy czym jedno z drugim się wiąże – energia produkowana z odnawialnych źródeł energii jest tańsza. Korzystanie z niej będzie wielką ulgą. Jednak proces transformacji energetycznej jest kosztowny i dotkliwy.
*Special Eurobarometer 565, czerwiec 2025 r., EP Spring 2026 survey - June 2026.