Panorama historii i edukacji szkolnej, rozmowy w domu rodzinnym, książki i życiorysy - to były elementy, które kształtowały nasz pogląd na ówczesny świat. Mundur żołnierza polskiego na ulicach miast, biało-czerwona flaga, biały orzeł - to symbole naszej niepodległości, naszej ojczyzny, naszego patriotyzmu.
Miłość do ojczyzny i patriotyzm to nie tylko znajomość i aprobata bohaterstwa przekazanego przez dziejopisów. Nam mówiono, że miłość ojczyzny to ciężka codzienna praca, nauka i służba. Okres II wojny światowej dla większości Polaków był ciężkim egzaminem. Piękna przysięga składana przy przyjęciu do Armii Krajowej - zbrojnego ramienia polskiego państwa podziemnego - nakazywała walkę o wolność, nawet za cenę życia. Patriotyzm wpisał się złotymi zgłoskami w determinację Polaków w czasie wojny i po jej zakończeniu. Przez kilkadziesiąt lat patriotyzm przeszedł do konspiracji. Wypływał czasem w protestach narodowych w okresie PRL-u, jednak wielu ludzi uczucie to przechowywało w sercu i zakamarkach duszy. Dla naszego narodu odzyskanie po raz drugi w XX wieku niepodległości w 1989 roku umknęło naszej uwadze - a szkoda. Rok 1989 w niczym nie był gorszy od 1918. Być może tylko poprzedzającym go okresem zniewolenia.
Na dzisiejsze młode pokolenie patrzę z optymizmem. Wyraźnie widoczny jest wzrost zainteresowania młodzieży najnowszą historią, ale także dziejami ich ojców i dziadków. Napawa mnie to optymizmem, że przywracamy normalność w zachowaniach naszych następców w XXI wieku.
Major dr Jerzy Woźniak
Żołnierz AK i Zrzeszenia Wolność i Niezawisłość, więzień stalinowski, odznaczony m.in. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Ma 85 lat