Jak donosi „Korso Gazeta Sanocka” ciało 81-ltki, która zginęła w wypadku drogowym zostało porzucone przed przychodnią na kilka godzin! Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w Sanoku około godziny 16.40. 81-letnia kobieta weszła na jezdnię w niedozwolonym miejscu i została śmietelnie potrącona przez samochód. Na miejsce przyjechała policja, która miała zabezpieczyć ciało.
Jednak zwłoki kobiety w czarnym worku wylądowały przed miejscową przychodnią! Nikogo przy nich nie było i nie były niczym osłonięte! Zwyczajnie leżały, jak porzucone! Każdy mógł do nich podejść, odsłonić, zrobić zdjęcie! Lokalne media donoszą, że ciekawskich nie brakowało!
i
Jednak sanocka policja nie widzi niczego zdrożnego w tym, że zwłoki w taki sposób leżały po wypadku! -Ciało było opakowane w specjalistyczny worek, szczelnie zamknięty, umieszczone w miejscu oświetlonym i widocznym dla policjantów, jednak na uboczu, aby je odizolować od przechodzących osób. Niezwłocznie została powiadomiona firma pogrzebowa, której obowiązkiem było zabezpieczenie ciała, do zleconych przez prokuratora, dalszych czynności –tłumaczyła Anna Oleniacz, Rzecznik prasowy sanockiej policji.
i
„Korso Gazeta Sanocka” donosi, że policyjni technicy przyjechali na miejsce dopiero o 18.20, a zwłoki zostały zabrane o 19.30!
Gdyby ciało kobiety zostało w miejscu gdzie została potrącona przynajmniej osłonięto by je czerwonym namiotem, który jest rozstawiany przy śmiertelnych wypadkach. W tej sytuacji tego zabrakło. Nie wiadomo dlaczego