Szansa na Nobla zmarnowana przez SB

2009-03-30 23:08

Komitet Noblowski bardzo poważnie, rozważał przyznanie dwóm Polakom literackiego Nobla w 1968 roku. W grę wchodził Witold Gombrowicz lub Zbigniew Herbert. Dlaczego nie dostali prestiżowego wyróżnienia? W sprawę zaangażowała się "bezpieka".

Rafał Sierchuła, historyk poznańskiego IPN, na potwierdzenie sprawy znalazł dowody w dokumentach SB i MSW.

Jak informuje RMF FM, badacz odnalazł m.in. notatkę tajnego współpracownika, który działał w związku Literatów Polskich. Donosił on SB, że szef związku Jarosław Iwaszkiewicz, po spotkaniu z goszczącym wtedy w Polsce sekretarzem Komitetu Noblowskiego, powiedział zaufanym kolegom, że w Szwecji rozważana jest kandydatura Gombrowicza, lub Herberta do nagrody.

Według historyka wypowiadającego się dla RMF FM był to gwódź do trumny ZLP, gdyż planowali oni jako kandydatów Andrzejewskiego, Iwaszkiewicza i Parandowskiego. Informacja sporządzona na ten temat, miała trafić do MSW.

W tej notatce Herbert to umysłowo chory melancholik. Gombrowiczowi zarzuca natomiast kontakty z literatami - faszystami w Rumunii. Co władza zrobiła z tą wiadomością? Tego dokładnie nie wiadomo, ale jest niemal pewne, że użyła tych materiałów, aby skutecznie osłabić pozycję pisarzy.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE