Prezydent spocznie na Wawelu. Znajdź darmowy nocleg w Krakowie

2010-04-15 21:02

Sparaliżowany na co dzień przez remonty Kraków w niedzielę będzie świadkiem historycznego wydarzenia, które przyciągnie setki tysięcy żałobników. Oznacza to jeszcze większe problemy z poruszaniem się w podwawelskim grodzie. Kto więc wybiera się, by oddać hołd Parze Prezydenckiej, powinien już dużo wcześniej pomyśleć o dostaniu się do miasta i zajęciu sobie jak najlepszego miejsca.

Kto będzie już wczesnym rankiem, może ustawić się na poboczu lub chodniku i pożegnać się z Lechem i Marią Kaczyńskimi, gdy przed godziną 10 trumny z Ich ciałami najpierw karawanem zostaną przetransportowane z Balic na Salwator, a stamtąd już na lawecie do kościoła Mariackiego. Już w tym momencie może być problem ze znalezieniem dobrego miejsca na Rynku Głównym. Połowa Rynku będzie miała wydzieloną strefę dla ważnych gości, którzy nie zmieszczą się w koś-ciele. Dla pozostałych pozostaje druga strona Rynku za Sukiennicami, gdzie może pomieścić się około 40 tys. osób. Telebimy mają ułatwić śledzenie tego, co dzieje się w kościele.

Podobne telebimy będą też ustawione na sąsiadujących z Rynkiem Głównym ulicach Szewskiej, Wiślnej i św. Anny. Nabożeństwo żałobne i przebieg całej ceremonii żałobnej będzie też można śledzić dzięki dużemu telebimowi ustawionemu na terenie Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Władze Krakowa, spodziewając się ogromnej liczby osób, które przyjadą na pogrzeb Pary Prezydenckiej, postanowiły, że żałobnicy będą mogli się gromadzić na krakowskich Błoniach, gdzie odbywały się pamiętne nabożeństwa i spotkania z Janem Pawłem II. Najprawdopodobniej około godziny 13 zostanie tam odprawiona msza święta, a potem wszyscy zgromadzeni za pośrednictwem telebimów będą mogli uczestniczyć w nabożeństwie odprawianym w bazylice Mariackiej.

Pewnie ta wiadomość wielu rozczaruje, ale w kondukcie żałobnym, który ruszy na Wawel, nikt poza rodziną zmarłych i wyznaczonych osób nie będzie mógł wziąć udziału. Moment złożenia trumien do sarkofagu zostanie zasygnalizowany oddaniem 21 salw armatnich. Przy sarkofagu wartę pełnić będą najwyżsi rangą generałowie Wojska Polskiego.

W trakcie tych wielogodzinnych uroczystości na potrzeby żałobników będą uruchomione na Rynku Głównym, niedaleko Sukiennic i w pobliżu kościoła św. Wojciecha specjalne punkty medyczno-sanitarne, które będą służyć w przypadku np. zasłabnięć. A tych może być wiele, bo meteorolodzy zapowiadają w ten weekend w Krakowie niskie ciśnienie. Do tego będzie palić słońce (temperatura ok. 15 stopni Celsjusza). W przypadku kradzieży lub np. zaginięcia dziecka należy zgłosić się do komisariatu przy ul. Lubicz 21 lub na posterunek w Rynku Głównym 27. Uruchomiono też specjalną infolinię: tel. (12) 61-58-111, gdzie dowiesz się, gdzie są telebimy, punkty medyczne, sanitariaty oraz gdzie możesz zaparkować.

Program uroczystości żałobnych

8.30 Na lotnisku w Balicach ląduje samolot z trumnami Pary Prezydenckiej. Potem kondukt pojedzie do kościoła Mariackiego

10.00 - Trumny ze zwłokami Lecha i Marii Kaczyńskich zostaną złożone w bazylice Mariackiej

14.00 - Nabożeństwo żałobne. Słowo wstępne wygłosi kardynał Stanisław Dziwisz. Mszę odprawi prawdopodobnie Angelo Sodano, wysłannik papieża Benedykta XVI

16.00 - Po mszy świętej kondukt żałobny ulicą Grodzką ruszy na Wawel. Po drodze będzie mu towarzyszył głos dzwonu Zygmunt.

 

Jak dojechać na pogrzeb

Na uroczystości pogrzebowe najlepiej dojechać pociągiem, ponieważ wiele dróg dojazdowych do Krakowa jest w trakcie remontu, a centrum miasta będzie objęte zakazem zatrzymywania się i postoju.

Pociągi do Krakowa w ten weekend będą kursować jak w dni powszednie. Ponadto PKP zwiększyła liczbę połączeń na trasie Warszawa - Kraków. Pociągi będą kursować co 45 minut. Z dworca Kraków Główny do Rynku Głównego, gdzie odbywać się będą uroczystości, można przejść spacerem w 10 minut.

Jeśli jednak planujesz dotrzeć do Krakowa samochodem, musisz się liczyć z poważnymi utrudnieniami, bowiem miasto stanie w korkach. Dobrze jest wtedy skorzystać z wyznaczonych specjalnych parkingów zlokalizowanych przy centrach handlowych: Zakopianka (ul. Zakopiańska), Bonarka (ul. Kamieńskiego), Krokus (ul. Bora-Komorowskiego), M-1 (al. Pokoju) oraz wzdłuż ulic: W. Witosa oraz Armii Krajowej. Władze miasta zapewniły dogodny dojazd z tych miejsc w okolice Rynku Głównego. W razie problemów, możesz spytać policjanta lub zadzwonić pod specjalny policyjny numer 012 61-58-111, gdzie dowiesz się o utrudnieniach w ruchu drogowym i o przygotowanych miejscach parkingowych.

Zapraszam pielgrzymów do siebie

Uroczystości pogrzebowe Pary Prezydenckiej ściągną do Krakowa setki tysięcy żałobników chcących towarzyszyć Pierwszej Parze w ostatniej drodze. Już teraz zaczyna brakować miejsc noclegowych, a te dostępne są bardzo drogie. Za wynajęcie kwatery lub pokoju hotelowego trzeba zapłacić nawet 1000 zł za noc!

KLIKNIJ: Poszukaj darmowych noclegów >>>

 


Dlatego "Super Express" organizuje akcję "Przenocuj żałobnika", dzięki której każdy, kto przyjedzie pożegnać Prezydencką Parę, łatwo znajdzie miejsce noclegowe. Na czym polega akcja?

Jeśli mieszkasz w Krakowie i masz wolne łóżko, skontaktuj się z "Super Expressem" pod numerem (22) 515-91-97 lub (22) 515-91-99 lub wejdź na stronę www.se.pl i zgłoś swoją ofertę. Podaj nazwę miasta, liczbę wolnych łóżek, którymi dysponujesz, i nr telefonu. Dzięki tym informacjom potrzebujący żałobnicy, wchodząc na stronę se.pl, łatwo odnajdą twoją ofertę.

Można również wypełnić nasz internetowy formularz - ogłoszenie zostanie natychmiast wyświetlone na stronie:

Można również wypełnić nasz internetowy formularz - ogłoszenie zostanie natychmiast wyświetlone na stronie:

 

Jedną z osób, które natychmiast przyłączyły się do akcji, jest Bartosz Szwej (25 l.) z Krakowa.

- W tak trudnych chwilach Polacy powinni być razem, dlatego postanowiłem, że mogę przyjąć pod swój dach jednego, dwóch pielgrzymów. Zapraszam do mnie. Oczywiście nie ma mowy o żadnych opłatach za nocleg - mówi nam Bartosz, mieszkający w centrum Krakowa. - Myślę, że wielu innych krakowian pójdzie za moim przykładem i także zaprosi pod swój dach gości z Polski. Chciałbym, żeby tak się stało - apeluje młody krakowianin. Jeśli chcesz przenocować u Bartka, napisz do niego e-maila: [email protected].

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki