Były o krok od śmierci, bo jakiś zwyrodnialec zapakował je do foliowej reklamówki, zawiązał ją i porzucił. Na szczęście poruszający się pakunek w porę dostrzegli pracownicy arboretum w Bolestraszycach (woj. podkarpackie) i tym sposobem cztery śliczne szczeniaczki zostały uratowane, by ostatecznie trafić do lecznicy Ada w Przemyślu. - Są zdrowe, piękne, przesłodkie i bezbronne. Szukamy dla nich nowych domów i ludzi o dobrym sercu, którzy ich już nigdy nie porzucą - mówi wolontariuszka z Ady. Kto chciałby przygarnąć pieski, powinien skontaktować się z pracownikami przemyskiej lecznicy pod numerem telefonu: 16 678 71 68.
Grajewo: Szczeniaczki uwięzione w sianie
Dorota Wellman rozprawiła się z oprawcą szczeniaczka
Tragedia w Tennessee. 11-latek zastrzelił 8-letnią koleżankę, bo... nie pokazała mu szczeniaczka