Rabuś amator pobity przez sklepikarkę

2008-12-05 3:00

Pechowy koniec pewnej złodziejskiej kariery.

Jak się człowiek bierze za jakąś robotę, to musi się na tym znać. Nawet jeśli to robota nielegalnej natury. Boleśnie przekonał się o tym Marek C. (49 l.), rencista z Bytomia (woj. śląskie). Kiedy w oczy zajrzało mu widmo eksmisji, postanowił zejść na ścieżkę zbrodni. Przywdział kominiarkę i z pistoletem napadał na sklepy. Początkowo szło mu całkiem nieźle. Ale w końcu szczęście go opuściło. Trafił na sklepikarkę, która od razu poznała, że napad w jej sklepie to robota amatora. Po prostu zwróciła uwagę, że prawdziwy rabuś miałby w ręku prawdziwy pistolet, a nie... plastikową zabawkę. Zamiast oddać Markowi C. utarg, wymierzyła mu celny cios torebką po głowie, po czym wezwała policję. Rabusiowi amatorowi grozi 12 lat więzienia.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE