Główny inspektor sanitarny Andrzej Wojtyła wydał polecenie, by kontrolerzy zwrócili szczególną uwagę na ewentualną obecność mleka niewiadomego pochodzenia w sklepach.
- Choć do żadnego z krajów UE, w tym Polski nie jest importowane mleko z Chin, mogło się zdarzyć, że ktoś sprowadził je na własną rękę - powiedział rzecznik Głównego Inspektoratu Sanitarnego Jan Bondar.
- Kontrolerzy przy okazji rutynowych czynności sprawdzają, czy zakłady spożywcze sprzedające mleko w proszku lub używające go m.in. do produkcji ciast i słodyczy, posiadają odpowiednią dokumentację.
Według doniesień władz w Pekinie, po spożyciu skażonego mleka zachorowało w Chinach 54 tys. dzieci.
Skażone mleko w Polsce?
2008-09-24
18:16
Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawdzi, czy na polski rynek nie trafiło chińskie mleko w proszku skażone melaminą.