Szczegóły porwania Amelki i jej mamy. Noc w lesie, ukrywanie przed śmigłowcami

2019-03-09 9:30
Policja
Autor: Policja

Szokujące szczegóły porwania Amelki i jej mamy. Policja ujawniła kulisy odnalezienia 25-letniej matki i jej córki. Poszukiwaniami porwanych żyła cała Polska. Obie są już bezpieczne i przebywają obecnie w komendzie miejskiej policji w Ostrołęce. To, co jednak przeżyła 25-latka i jej trzyletnia Amelka mrozi krew w żyłach.

Przypomnijmy, że w czwartek 3-letnia Amelka została porwana razem ze swoją 25-letnią matką z Białegostoku. Dwóch zamaskowanych mężczyzn siłą zaciągnęli je do samochodu i odjechali w kierunku zachodnim. Od momentu nagłośnienia sprawy, porwaniem żyła cała Polska, a śledczy ogłosili procedurę "child alert". W piątek po godzinie 16 policja poinformowała, że udało im się ująć porywaczy i uwolnić porwane damy. Jednym z porywaczy okazał się być, zgodnie z przewidywaniami, ojciec dziewczynki. 

Porywacze z Podlasia przemieszczali się na Zachód przez województwo warmińsko-mazurskie w stronę Mazowsza. Mając świadomość, że policja depcze im po piętach, ukryli się z 3-letnią Amelką i jej matką w lesie. - Ze wstępnych informacji, które posiadam (...) wynika, że obawiając się skutecznego pościgu, działań operacyjno-rozpoznawczych ojciec z Amelką i kobietą ukrywał się w lesie, gdzie też, jak przy zatrzymaniu wspomniał, widział latające u góry nad nimi śmigłowce policji i straży granicznej - rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji insp. Mariusz Ciarka.

Skuteczne działania policji i współpraca ze strażą graniczną - istniało podejrzenie, że porywcze chcą uciec do Niemiec, sprawiły, że matka z córką zostały uwolnione. Funkcjonariusze byli przygotowani na siłowy wariant odbicia porwanych, ale szczęśliwie nie musieli z niego skorzystać.

Najnowsze