Takiej prośby jeszcze nie było.. Chcieli wypożyczyć krzyż z Giewontu

2018-09-04 16:31

Do dyrekcji Tatrzańskiego Parku Narodowego wpłynęła nietypowa prośba. Wnioskodawcy chcieli wypożyczyć krzyż z Giewontu na uroczystość, a potem oddać. Dyrektor parku oczywiście odmówił, uzasadniając ,że trzeba by go wypożyczyć razem z Giewontem. Podobno krzyż chciała wypożyczyć jedna z fundacji kościelnych na obchody stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Giewont

i

Autor: Archiwum serwisu

Takiej prośby jeszcze w historii Tatrzańskiego Parku Narodowego jeszcze nie było. Jak podaje rmf.24 do dyrekcji wpłynęło oficjalne pismo o wypożyczenie na kilka dni krzyża z szczytu Giewontu. Wnioskodawca chciał go zdemontować, przewieźć na imprezę, a potem oddać. Nie sprecyzował jednak, w jaki sposób zamierza to zrobić.

Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN, potwierdził, że dostał taki wniosek. Nie chciał powiedzieć, kto go wystosował. Radio RMF podaje, że nieoficjalnie wiadomo, że pismo wysłała jednak z fundacji kościelnych. Krzyż miał zostać wykorzystany do obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

Dyrekcja odmówiła uzasadniając decyzję tym, że krzyż trzeba by wypożyczyć z całym Giewontem.

Krzyż został postawiony na Giewoncie przez górali w sierpniu 1901 roku na pamiątkę 1900 rocznicy urodzin Jezusa Chrystusa. Ma 17,5 metra wysokości, z czego dwa i pół metra wkopane jest w skały. Konstrukcja krzyża składa się z około 400 elementów i waży niemal 2 tony. Krzyż w 2007 roku został wpisany do rejestru zabytków województwa małopolskiego.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki