Takiej prośby jeszcze w historii Tatrzańskiego Parku Narodowego jeszcze nie było. Jak podaje rmf.24 do dyrekcji wpłynęło oficjalne pismo o wypożyczenie na kilka dni krzyża z szczytu Giewontu. Wnioskodawca chciał go zdemontować, przewieźć na imprezę, a potem oddać. Nie sprecyzował jednak, w jaki sposób zamierza to zrobić.
Szymon Ziobrowski, dyrektor TPN, potwierdził, że dostał taki wniosek. Nie chciał powiedzieć, kto go wystosował. Radio RMF podaje, że nieoficjalnie wiadomo, że pismo wysłała jednak z fundacji kościelnych. Krzyż miał zostać wykorzystany do obchodów 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.
Dyrekcja odmówiła uzasadniając decyzję tym, że krzyż trzeba by wypożyczyć z całym Giewontem.
Krzyż został postawiony na Giewoncie przez górali w sierpniu 1901 roku na pamiątkę 1900 rocznicy urodzin Jezusa Chrystusa. Ma 17,5 metra wysokości, z czego dwa i pół metra wkopane jest w skały. Konstrukcja krzyża składa się z około 400 elementów i waży niemal 2 tony. Krzyż w 2007 roku został wpisany do rejestru zabytków województwa małopolskiego.