Te warunki muszą być spełnione, by szczepionka zadziałała. Wielu pacjentów o tym zapomina

2021-01-24 21:00 pt
Pierwsze szczepienie przeciw COVID-19 w Gdańsku
Autor: Marcin Gadomski / Super Express

Choć o szczepionkach przeciw COVID-19 już od kilku tygodni słyszymy na każdym kroku, temat niezmiennie budzi olbrzymie emocje. Wiele osób podchodzi do szczepień sceptycznie, bagatelizując naukowe dowody. Inni z nadzieją spoglądają w kalendarz, licząc na szybkie przyjęcie szczepionki. Czekając na szczepienie, trzeba uzbroić się w cierpliwość. Ta cecha przyda się również po pierwszej oraz drugiej dawce preparatu, gdyż na skuteczne działanie możemy liczyć dopiero po upływie pewnego czasu. Aby szczepionka przeciw COVID-19 mogła dobrze nas chronić, spełnione muszą zostać dwa kluczowe warunki. Jakie? O szczegóły zapytaliśmy z Kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

Jak mówi dr hab. n. med. Tomasz Smiatacz, w przypadku szczepienia przeciw COVID-19 należy pamiętać o dwóch istotnych kwestiach. Bez nich trudno oczekiwać skutecznego działania szczepionki. Mowa o:

  • potrzebie podania pacjentowi dwóch dawek preparatu,
  • czasie, który musi upłynąć po przyjęciu każdej z nich.

- Szczepionka w jakikolwiek sposób zaczyna nas chronić nie wcześniej niż po dwóch tygodniach od podania pierwszej dawki. To bardzo wyraźnie widać w badaniach szczepionki firmy Pfizer. Przed dniem dwunastym jest zbyt mało czasu, żeby układ odpornościowy mógł zdążyć zareagować i wytworzyć odpowiednie mechanizmy. Co więcej, pełną ochronę po szczepieniu, w rozumieniu 95-procentowej redukcji ryzyka zakażenia, uzyskujemy dopiero tydzień po drugiej dawce - tłumaczy Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego.

W Polsce odnotowano już przypadki COVID-19 u pacjentów po podaniu szczepionki. Nie jesteśmy bowiem gotowi na starcie z koronawirusem chwilę po przyjęciu preparatu. Jedną z takich sytuacji opisaliśmy w artykule Gdańsk: Zaszczepiona studentka choruje na COVID-19. "Mam pozytywny wynik" [CZYTAJ WIĘCEJ]. Kiedy zatem możemy czuć się bezpiecznie? - Pełne działanie ochronne otrzymujemy tydzień po podaniu drugiej dawki. Docierają do mnie informacje o osobach z otoczenia, u których doszło do zakażenia już po zaszczepieniu. Nie należy więc rozluźniać rygoru, pomimo podania pierwszej dawki. Nie powinniśmy nabierać pozornego poczucia bezpieczeństwa. Nie ma 100-procentowo skutecznej szczepionki. One redukują nam ryzyko zakażenia, ale nie do zera. Nie zapominajmy o tym - dodaje dr hab. n. med. Tomasz Smiatacz.

dr Tomasz Karauda: W tym tempie szczepień odporność Polaków za 4-5 lat
Najnowsze