Uczestnicy w milczeniu przeszli ulicami Warszawy, aby jak sami mówili, oddać hołd zwykłemu szaremu obywatelowi. Marsz zakończył się na ulicy Nowogrodzkiej pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości. Za pośrednictwem Facebooka skrzyknęło się blisko 500 osób. Na miejscu rzeczywiście pojawiły się tłumy. "Będziemy milczący, ale nie będziemy bezradni" – napisali organizatorzy wydarzenia, prosząc, by przyjść ubranym na czarno lub szaro. W trakcie marszu odczytywany był list Szczęsnego, który napisał na pożegnanie. Ludzie nieśli jego portrety i hasła typu "Ja szary obywatel".
Marsz miał odbyć się bez żadnych transparentów i znaków przynależności politycznej. Jednak nie obeszło siębez awantury. Ktoś krzyczał do tłumu "To jest wolność! Sami się spalcie!"
Przypomnijmy, że 54-letni Piotr Szczęsny dokonał samopodpalenia pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie na znak protestu przeciwko działaniom Prawa i Sprawiedliwości.
Sprzed PKiN na Nowogrodzką idzie marsz pamięci Piotra Szczęsnego. @RMF24pl pic.twitter.com/P6uGdsd8zP
— Patryk Michalski (@patrykmichalski) 6 listopada 2017
Zobacz: Wiadomo, co ZABIŁO papieża! Zagadka śmierci Jana Pawła I rozwiązana
Przeczytaj też: Tygrys ZAATAKOWAŁ opiekunkę zoo. Przerażające zdjęcia
Polecamy: Teksańska masakra w kościele! Były nauczyciel szkoły biblijnej zastrzelił 26 wiernych