Ulicami Warszawy przeszedł marsz pamięci w sprawie Piotra Szczęsnego, który podpalił się pod Pałacem Kultury

2017-11-06 22:42

W poniedziałkowy wieczór zakończył się ł marsz pamięci w sprawie Piotra Szczęsnego, który podpalił się pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie 19 października. Ktoś podobno miał krzyczeć "Sami się spalcie" ...

Marz pamięci Piotra Szczęsnego

i

Autor: Archiwum serwisu

Uczestnicy w milczeniu przeszli ulicami Warszawy, aby jak sami mówili, oddać hołd zwykłemu szaremu obywatelowi. Marsz zakończył się na ulicy Nowogrodzkiej pod siedzibą Prawa i Sprawiedliwości. Za pośrednictwem Facebooka skrzyknęło się blisko 500 osób. Na miejscu rzeczywiście pojawiły się tłumy.  "Będziemy milczący, ale nie będziemy bezradni" – napisali organizatorzy wydarzenia, prosząc, by przyjść ubranym na czarno lub szaro. W trakcie marszu odczytywany był list Szczęsnego, który napisał na pożegnanie. Ludzie nieśli jego portrety i hasła typu "Ja szary obywatel".

Marsz miał odbyć się bez żadnych transparentów i znaków przynależności politycznej. Jednak nie obeszło siębez awantury. Ktoś krzyczał do tłumu "To jest wolność! Sami się spalcie!"

Przypomnijmy, że 54-letni Piotr Szczęsny dokonał samopodpalenia pod Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie na znak protestu przeciwko działaniom Prawa i Sprawiedliwości.

Zobacz: Wiadomo, co ZABIŁO papieża! Zagadka śmierci Jana Pawła I rozwiązana

Przeczytaj też: Tygrys ZAATAKOWAŁ opiekunkę zoo. Przerażające zdjęcia

Polecamy: Teksańska masakra w kościele! Były nauczyciel szkoły biblijnej zastrzelił 26 wiernych

 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki