Dramat w Kielcach! Pijany kierowca uciekał przed policją, sześć osób rannych, w tym funkcjonariusze
W piątek (9 stycznia) po godz. 21 przy ul. Piekoszowskiej w Kielcach policjanci drogówki zwrócili uwagę na Audi. Stan techniczny pojazdu wzbudził ich zastrzeżenia. Kierowca nie zatrzymał się do kontroli i zacząć uciekać.
Jak przekazała podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, pościg zakończył się przy ul. Podklasztornej, gdzie 22-letni kierowca audi stracił panowanie nad pojazdem, zjechał w zarośla i dachował. W samochodzie oprócz kierowcy, było trzech pasażerów.
Sześć osób, w tym dwóch policjantów, trafiło do szpitala. Badanie wykazało, że 22-latek miał ponad pół promila alkoholu w organizmie i aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają policjanci.
Sprawa ta ponownie otwiera dyskusję na temat surowości kar dla pijanych kierowców oraz skuteczności egzekwowania zakazów prowadzenia pojazdów. Warto podkreślić, że jazda pod wpływem alkoholu jest jednym z najpoważniejszych przestępstw drogowych, które każdego roku pochłania setki ofiar i prowadzi do tysięcy tragedii na polskich drogach. Ten incydent w Kielcach jest kolejnym przypomnieniem o konieczności zachowania trzeźwości i odpowiedzialności za kierownicą.