Wybuch domu w Brzezinkach. Cudem uniknęli tragedii
Do wybuchu doszło w niedzielę, 22 lutego, około godziny 8:31. Służby otrzymały pilne zgłoszenie o eksplozji gazu w domu jednorodzinnym na terenie powiatu kieleckiego. Siła detonacji była ogromna – budynek został poważnie uszkodzony, a jego konstrukcja naruszona.
W momencie wybuchu w środku znajdowało się pięć osób. Choć dach oraz część ścian runęły, domownicy zdołali samodzielnie wydostać się z budynku jeszcze przed przyjazdem służb ratunkowych.
- Mimo sprawnej ewakuacji, nie obyło się bez interwencji medycznej. Po przebadaniu przez Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM), jedna osoba z poparzeniami została przetransportowana do szpitala- informuje st. kpt. Marcin Bajur ze straży pożarnej.
Akcja służb i ogromne zniszczenia
Na miejscu zdarzenia trwa intensywna akcja ratunkowa, a skala zniszczeń jest ogromna. W działaniach uczestniczy dziewięć zastępów straży pożarnej, które zabezpieczają teren i przeszukują rumowisko. Obecna jest również policja, która pod nadzorem prokuratora będzie ustalać szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wybuchu. Do pracy przystąpili także inspektorzy nadzoru budowlanego. Ich zadaniem jest ocena stanu konstrukcji i ustalenie, czy budynek nadaje się do odbudowy, czy też jego pozostałości stwarzają ryzyko kolejnego zawalenia.