Próbował wymusić okup za zwrot skradzionych wcześniej rzeczy z mieszkania przy ul. Warsa. Łupem złodziei padł wówczas sprzęt elektroniczny i portfel z pieniędzmi. Straty sięgały 10 tys. zł. Po kilku dniach do okradzionego mężczyzny zadzwonił złodziej, za zwrot rzeczy zażądał 100 zł. Kryminalni przygotowali zasadzkę. Umówili się pod pubem. Gdy złodziej zjawił się z niebieską teczką, policjanci go dopadli.
Zasadzka na złodzieja
2008-08-11
4:00
Niebieska teczka to miał być znak rozpoznawczy złodzieja Konrada F. (29 l.).