Jaki kształt ma Ziemia? Wydawałoby się, że sprawa jest oczywista. W szkole jasno dano nam do zrozumienia, że nasza planeta ma kulisty kształt, odrobinę spłaszczony w pionowej osi. Okazuje się jednak, że nie wszyscy są przekonani do tej wersji. Nie przekonuje ich nawet krzywizna horyzontu czasami widoczna z samolotu. Twierdzą, że Ziemia jest dyskiem z centrum na Biegunie Północnym, który otacza ściana lodu. Niestety dla fanów Terry'ego Pratchetta, Towarzystwo Płaskiej Ziemi nie wspomina nic o słoniach i żółwiu, na którym świat przemierzałby kosmos.
Zwolennicy teorii o płaskiej Ziemi zjechali się z całego globu na konferencję w sycylijskim Palermo. Zapowiadają, że ostatecznie udowodnią, że oficjalne informacje o kształcie planety to kłamstwo a astronauci to wynajęci aktorzy.
Chociaż brzmi to absurdalnie, to Towarzystwo Płaskiej Ziemi (ang. Flat Earth Society, także International Flat Earth Research Society) jest faktycznie istniejącą organizacją, której zadaniem jest popularyzacja poglądu, że Ziemia jest płaska. Środowisko nowożytnych zwolenników tej koncepcji działa co najmniej od 1956 roku i swoje teorie głosi bez ironii. Nie przekonują ich nawet zdjęcia satelitarne i badania kosmosu, które uważają za fałszerstwo.
We Włoszech płaskoziemcy, nazywani tam Terrapiattisti, będą debatować nad "globalnym spiskiem". Jednym z tematów jest 50 rocznica lądowania na Księżycu, którą oczywiście uznają za mistyfikację. Albino Galuppini, który jest współorganizatorem zjazdu przekonuje, że ludzkość jest ofiarą wielkiej iluzji i kpiny. Konferencja w Palermo ma udowodnić oszustwo. Planowane są także odpowiednie eksperymenty. Władze Palermo odmówiły patronatu i udostępnienia lokalu na potrzeby wydarzenia.
Warto pamiętać, że zanim ludzkość potwierdziła, że Ziemia jest okrągła, świat wyobrażano sobie na wiele sposobów. Germańscy poganie twierdzili, że żyją na olbrzymim jesionie, a Sasi byli przekonani, że świat jest dębem. Egipcjanie byli stosunkowo bliscy prawdzie, wierząc w to, że Ziemia jest jajkiem. Ich pogląd inspirował m.in. Persów, Rzymian i Greków. Część "hipotezy jajecznej" jeszcze długo po Egipcjanach pobrzmiewała w naukach europejskich gnostyków i mistyków chrześcijańskich, nauczających z całą powagą, że Ziemia jest żółtkiem.
Z kolei miłośnicy klasycznej fantastyki z początku XX wieku zapewne wyczekują dnia, w którym jacyś spiskowcy powrócą do teorii... pustej ziemi, zgodnie z którą pod powierzchnią lądu istnieje wewnętrzny świat, w którym pisarze chętnie umieszczali zaginione cywilizacje i dinozaury.