Ziobro mógł być księdzem, ale miał pociąg do dziewczyn

2009-06-16 9:30 KD

Zbigniew Ziobro (39 l.) księdzem?! To nie żart! Niewiele brakowało, a były minister sprawiedliwości wylądowałby w seminarium. W sutannie młodego Zbyszka widziała jego ukochana babcia. Niestety, Ziobrze nie w głowie były modlitwy i brewiarze, ale... dziewczęce wdzięki.

Koledzy posła PiS są jednak przekonani, że Zbyszek byłby świetnym księdzem, a może nawet biskupem. Tylko Joanna Senyszyn obawia się, że jak inkwizytor terroryzowałby wiernych.

To aż trudno sobie wyobrazić! W miejsce stylowego garnituru - czarna sutanna, krawatu - koloratka, a zamiast sejmowej mównicy - kościelna ambona. Tak mogło być, ale w ostatniej chwili młody Ziobro zmienił zdanie. - Pochodzę z rodziny, w której uzyskałem patriotyczne wychowanie. Miałem w rodzinie trzech księży. Babcia też chciała, bym został księdzem, ale mnie się bardzo podobały dziewczyny - wyznaje były minister w wywiadzie dla "Dziennika". Jakim księdzem byłby Ziobro?

- Jest bardzo konkretnym politykiem, dlatego jego kazania mogłyby się cieszyć dużą popularnością. Przypuszczam też, że szybko zostałby biskupem - zaśmiewa się Beata Kempa (43 l.). Nie może sobie jednak wyobrazić Zbyszka w sutannie. Co innego Arkadiusz Mularczyk (38 l.). Jego zdaniem Ziobro mógłby być jak ksiądz Robak z "Pana Tadeusza". A jak "Ziobrę księdza" wyobraża sobie Joanna Senyszyn (60 l.), która nie pała sympatią do polityka PiS.

Senyszyn obawia się, że Ziobro zgotowałby swoim parafianom prawdziwe piekło! - Zamiast miłosierdzia i powściągliwości, które powinny cechować księdza, terroryzowałby wiernych z ambony. Pewnie też nie dawałby rozgrzeszeń, węszył i szukał grzeszników, przesłuchiwał na spowiedzi. Zaś na plebanii zrobiłby areszt wydobywczy - przewiduje posłanka SLD. A co na to sami duchowni? - Lepiej, że został politykiem - mityguje się ks. Janusz Koplewski (49 l.). Przyznaje też, że... byłemu ministrowi brakuje pokory...

Cóż, Ziobro księdzem nie został i już pewnie nie zostanie. Gorzej, że i z dziewczynami nie idzie mu najlepiej. Mimo prawie 40 lat na karku na jego palcu ciągle nie widać obrączki, a i oficjalnej narzeczonej ciężko wypatrywać.

Joanna Senyszyn (60 l.)

- Dla polityki byłoby dużo lepiej, gdyby Ziobro został księdzem. Obawiam się jednak, że terroryzowałby wiernych z ambony. Pewnie też nie dawałby rozgrzeszeń, węszył i szukał grzeszników, przesłuchiwał na spowiedzi. Zaś na plebanii zrobiłby areszt wydobywczy...

Arkadiusz Mularczyk (38 l.)

- Potrafię sobie wyobrazić Zbigniewa Ziobrę jako księdza. Gdyby zdecydował się pójść tą drogą, na pewno zostałby dobrym duchownym. W historii było wielu księży patriotów, którzy głęboką wiarę łączyli z miłością do ojczyzny

Beata Kempa (43 l.)

- Mam bujną wyobraźnię, ale Ziobry w czarnej sutannie i z koloratką pod szyją nie jestem sobie w stanie wyobrazić. Zbyszek jest jednak bardzo konkretnym politykiem, dlatego przypuszczam, że jego kazania mogłyby się cieszyć dużą popularnością