Znajdzie się jeszcze druga Bożena Łopacka

2011-01-12 3:00

Bożena Łopacka (47 l.), która po wielu latach sądowej batalii wygrała proces z Biedronką, jest zszokowana ostatnimi działaniami kierownictwa firmy. Pozbywanie się pracowników zrzeszonych w związkach zawodowych, o czym od kilku dni głośno mówią działacze Solidarności, jest jej zdaniem "dużym błędem". - Jestem zdziwiona, że tak szybko zapomnieli o nauczce, jaką dostali w sporze ze mną - mówi "Super Expressowi".

Łopacka jest przekonana, że w firmie musiało stać się coś niedobrego. - W ostatnich latach szefostwo Biedronki zmieniło stosunek do pracowników, zmieniło warunki pracy. Nie wiem, co teraz się stało. Być może to wszystko z oszczędności? - zastanawia się kobieta. Łopacka jest jedną z pierwszych kobiet, którym udało się wygrać proces z Biedronką. W sieci pracowała jako kasjerka, a potem kierowniczka jednego z elbląskich dyskontów. W 2004 r. wniosła przeciwko Biedronce pozew. Firma nie wpłacała jej pensji za nadgodziny, zmuszała do przenoszenia ogromnych ciężarów.

W styczniu 2007 r. elbląski sąd uznał jej racje i nakazał sieci wypłatę 26 tys. zł odszkodowania. - Wtedy w Biedronce sporo się zmieniło. Sami pilnowali, by nie naruszać prawa pracy. Robią więc ogromny błąd, bo jestem przekonana, że znajdzie się druga Łopacka, która się im postawi. Ludzie muszą pamiętać, że jeśli się nie przeciwstawią, też w końcu wylecą - ostrzega.

kim jest łopacka

Bożena Łopacka (47 l.) jest jedną z pierwszych kobiet, którym udało się wygrać proces z Biedronką. W sieci pracowała jako kasjerka, a potem kierowniczka. Biedronka wypłaciła jej 26 tys. zł odszkodowania

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki