13-latka chciała zrobić selfie z pistoletem taty. Strzeliła sobie W TWARZ

2019-01-09 14:01

Spośród ogromnej liczby rzeczy, jakie pozwalają robić telefony nowej generacji, robienie sobie samemu zdjęć (tzw. "selfie") niesie za sobą duże ryzyko. Wciąż powiększa się liczba osób, które zginęły, bądź też doznały poważnych obrażeń, chcąc zrobić sobie wyjątkowe zdjęcie. Do grupy tej właśnie dołączyła 13-letnia dziewczyna mieszkającą pod Moskwą. Postanowiła ona sobie zrobić selfie z pistoletem należącym do jej ojca. Niestety, coś poszło nie tak, ponieważ broń wypaliła jej w twarz...

Rosyjska agencja informacyjna TASS poinformowała, że chcąca zabłysnąć w mediach społecznościowych nastolatka zdecydowała się wziąć z kabury ojca broń, nie informując go bynajmniej o tym uprzednio. Gdy nastąpił moment pstryknięcia upragnionej fotografii zdarzyło się jednak nieszczęście, ponieważ 13-latka niechcący... pociągnęła za spust. Kula trafiła ją w szczękę.

Nastolatka została przewieziona do szpitala. Tymczasem tamtejsze służby rozpoczęły śledztwo w tej sprawie. Ustalono, że ojciec nastolatki posiadał zezwolenie na broń. Mimo to zostanie on jednak ukarany za niewłaściwe zabezpieczenie broni przed dzieckiem.

Rmf24.pl przypomina, że w 2018 roku Rosja znalazła się w pierwszej piątce krajów o najwyżej liczbie zgonów podczas robienia selfie. Większość zmarłych to ludzie poniżej 30. roku życia. Najczęściej do tragedii dochodzi, gdy osoby próbują zrobić sobie zdjęcie na wysokości.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE