18-latka zabiła matkę i brat, a potem dokonała masakry w szkole. Nowe fakty

2026-02-11 22:45

Kanadą wstrząsnęła niewyobrażalna tragedia. 18-letnia kobieta najpierw zamordowała swoją matkę i 11-letniego brata, a następnie udała się do szkoły, gdzie otworzyła ogień do uczniów i nauczycielki. Policja ujawnia nowe, szokujące fakty w sprawie jednej z najgorszych strzelanin w historii kraju.

18-latka zabiła matkę i brata, potem zaatakowała szkołę w Kanadzie. Nowe fakty.

i

Autor: Trent Ernst/AFP/ East News

Zabiła matkę i brata, potem poszła do szkoły. Kulisy masakry w Kanadzie

Do tej szokującej zbrodni doszło we wtorek, około godz. 22:30 czasu polskiego, w Tumbler Ridge, niewielkiej miejscowości w Kolumbii Brytyjskiej.  Dramat rozegrał się najpierw w domu rodzinnym sprawczyni, a następnie na terenie szkoły. Jak podaje agencja Reuters, kanadyjska policja zidentyfikowała napastniczkę. Okazała się nią 18-letnia Jesse Van Rootselaar, która po dokonaniu masakry popełniła samobójstwo.

Według ustaleń śledczych, 18-latka, która sześć lat temu zaczęła identyfikować się jako kobieta, zmagała się z poważnymi problemami natury psychicznej. Zastępca komisarza Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej, Dwayne McDonald, potwierdził, że funkcjonariusze byli w przeszłości wzywani do domu rodzinnego nastolatki.

„Policja wielokrotnie interweniowała w tym domu (rodzinnym) w ciągu ostatnich kilku lat, zajmując się problemami ze zdrowiem psychicznym naszego podejrzanego”

- powiedział Dwayne McDonald, cytowany przez Reuters.

Tragiczny ciąg zdarzeń rozpoczął się w domu, gdzie Van Rootselaar zabiła swoją 39-letnią matkę oraz 11-letniego przyrodniego brata. Następnie udała się do szkoły. Tam jej ofiarami padli 39-letnia nauczycielka, trzy 12-letnie uczennice oraz dwóch uczniów w wieku 12 i 13 lat. Policja uważa, że sprawczyni działała w pojedynkę, jednak jej motywy wciąż pozostają nieznane. „Uważamy, że podejrzana działała sama… byłoby za wcześnie, aby spekulować na temat motywu” - dodał McDonald na konferencji prasowej.

Kraj w żałobie. "Przetrwamy to"

Wydarzenia z Tumbler Ridge wstrząsnęły całym krajem. Głos w sprawie zabrał premier Mark Carney, który z trudem powstrzymywał emocje. Szef rządu przełożył swoją podróż do Europy i zarządził opuszczenie flag na budynkach rządowych do połowy masztu na okres siedmiu dni.

„Przetrwamy to. Wyciągniemy z tego wnioski” - mówił do reporterów. „Ale teraz nadszedł czas, aby się zjednoczyć, jak to zawsze robią Kanadyjczycy w takich sytuacjach, w tych strasznych sytuacjach, aby się wspierać, wspólnie opłakiwać i wspólnie wzrastać” - dodawał.

Kondolencje spłynęły również z całego świata, w tym od króla Karola, który jako głowa państwa Kanady oświadczył, że jest „głęboko wstrząśnięty i zasmucony” śmiercią ofiar.

Swoje oświadczenie wydała również Królewska Kanadyjska Policja Konna, dziękując służbom za ich odwagę i zapewniając o wsparciu dla poszkodowanej społeczności.

"Jesteśmy głęboko zasmuceni tragedią, która wydarzyła się dzisiaj w Tumbler Ridge. Nasze myśli są z ofiarami, ich rodzinami, uczniami i personelem, którzy ucierpieli w wyniku tego zdarzenia, a także z całą społecznością, która stoi w obliczu niezwykle trudnego momentu. Wyrażamy uznanie dla członków Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej (RCMP) i wszystkich ratowników za odwagę w niewyobrażalnych okolicznościach. Zaangażowano dodatkowe zasoby, aby wesprzeć społeczność i zapewnić wszystkim poszkodowanym dostęp do potrzebnej pomocy. Jesteśmy z Tumbler Ridge i będziemy nadal wspierać tę społeczność w nadchodzących dniach."

Jedna z najtragiczniejszych strzelanin w historii Kanady

Strzelanina w Tumbler Ridge jest zaliczana do najtragiczniejszych w historii Kanady, kraju o znacznie surowszych przepisach dotyczących posiadania broni niż Stany Zjednoczone. Media przypominają podobne tragedie z przeszłości: atak z kwietnia 2020 roku, kiedy napastnik w przebraniu policjanta zabił 22 osoby, oraz masakrę w szkole w Montrealu w 1989 roku, gdzie zginęło 14 uczennic.

Skalę zniszczeń, jakich doznała lokalna społeczność, najlepiej oddają słowa lokalnego radnego, Larry'ego Neufelda.

„Nie ma w języku angielskim słowa, które wystarczająco dobrze opisałoby skalę zniszczeń, jakich doświadczyła ta społeczność” - powiedział, cytowany przez Reuters. „Odbudowa tego terroru będzie wymagała ogromnego wysiłku i ogromnej odwagi” - dodał. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki