- Rosja przeprowadziła zmasowany atak na Ukrainę, wywołując alarm w całym kraju i uderzając w Kijów, gdzie zginęła jedna osoba.
- W odpowiedzi na eskalację, Polska tymczasowo zamknęła przestrzeń powietrzną nad niektórymi regionami, wstrzymując operacje lotnicze w Rzeszowie i Lublinie.
- Sytuację międzynarodową dodatkowo komplikuje Kolumbia, rozmieszczająca wojska na granicy z Wenezuelą, oraz zaskakujące groźby Donalda Trumpa.
- Jakie są dalsze konsekwencje tych wydarzeń i czy grozi nam eskalacja konfliktu?
Zmasowany atak Rosji na Ukrainę. Uderzenie w stolicę i placówkę medyczną
Kolejna noc w Ukrainie upłynęła pod znakiem rosyjskiej agresji. Siły rosyjskie przeprowadziły zmasowane uderzenie z powietrza, wykorzystując drony i rakiety, co zmusiło władze do ogłoszenia alarmu przeciwlotniczego na terenie całego kraju. Najpoważniejsze skutki ataku odnotowano w stolicy.
W Kijowie, w wyniku uderzenia, zginęła co najmniej jedna osoba cywilna. Rosyjskie rakiety trafiły również w czteropiętrowy budynek placówki medycznej, powodując znaczne zniszczenia. Służby ratunkowe natychmiast przystąpiły do działania. Jak informuje Państwowa Służba Ukrainy ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS), z uszkodzonego obiektu udało się ewakuować 25 osób. Niestety, trzy osoby odniosły obrażenia i wymagały hospitalizacji. Drony operowały także nad zachodnią częścią państwa, co świadczy o szerokim zasięgu nocnych operacji. Ten atak na Kijów jest kolejnym dowodem na to, że celem rosyjskich sił pozostaje infrastruktura cywilna.
Reakcja Polski. Czasowe zamknięcie lotnisk na wschodzie kraju
Bezpośrednią konsekwencją wzmożonej aktywności militarnej za naszą wschodnią granicą była zdecydowana reakcja polskich władz. W związku z zagrożeniem i koniecznością zapewnienia swobody działania lotnictwu wojskowemu, Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) podjęła decyzję o czasowym zamknięciu przestrzeni powietrznej nad częścią wschodnich regionów kraju.
W oficjalnym komunikacie PAŻP poinformowała, że lotniska w Rzeszowie i Lublinie czasowo wstrzymały operacje lotnicze.
„W zawiązku z koniecznością zapewnienia swobody operowania lotnictwa wojskowego lotniska w Rzeszowie i Lublinie czasowo wstrzymały operacje lotnicze” – czytamy w oświadczeniu.
Działania te miały charakter prewencyjny i miały na celu zagwarantowanie bezpieczeństwa w polskiej przestrzeni powietrznej w obliczu nieprzewidywalnych działań Rosji w pobliżu granic NATO.
Napięcie w Ameryce Południowej. Kolumbia wzmacnia granicę z Wenezuelą
Równolegle do dramatycznych wydarzeń w Europie Wschodniej, nowy punkt zapalny pojawił się na mapie Ameryki Południowej. Napięcie na linii Kolumbia-Wenezuela gwałtownie wzrosło po przeprowadzeniu przez siły amerykańskie operacji specjalnej w Caracas, która doprowadziła do zatrzymania Nicolasa Maduro. W odpowiedzi na destabilizację w regionie rząd w Bogocie podjął kroki militarne.
Nie zgadniesz, jaki prezent dostał papież Leon XIV! "Niebo nam sprzyjało"
Minister obrony Kolumbii, Pedro Arnulfo Sanchez, ogłosił, że Kolumbia rozmieszcza ponad 30 tys. żołnierzy przy granicy z Wenezuelą. Według jego słów, celem operacji jest zapobieganie przenikaniu na terytorium Kolumbii uzbrojonych formacji paramilitarnych oraz stabilizacja sytuacji na pograniczu. Minister Sanchez podkreślił, że kluczowe jest wyeliminowanie wpływów grup przestępczych, które od lat wykorzystują niestabilność polityczną w Wenezueli do prowadzenia nielegalnej działalności.
Zaskakująca groźba Donalda Trumpa
Sytuację w regionie dodatkowo skomplikowała kontrowersyjna wypowiedź byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa. W rozmowie z dziennikarzami zagroził on podjęciem działań wojskowych przeciwko Kolumbii, nazywając jej rząd „chorym”. Jego słowa natychmiast podniosły temperaturę polityczną i stały się przedmiotem międzynarodowej debaty.
Trump zaznaczył również, że konieczne są zdecydowane kroki wobec karteli narkotykowych, które jego zdaniem bez przeszkód operują w regionie. Wypowiedź ta wpisuje się w kontekst wcześniejszego zaangażowania administracji amerykańskiej w operacje wojskowe w pobliżu Wenezueli, które już wcześniej zaostrzyły sytuację w Ameryce Łacińskiej i wywołały obawy o dalszą eskalację konfliktu.
Poniżej galeria zdjęć: Nocny atak na Kijów! Wielkie eksplozje, płoną bloki, zdjęcia sprzed 2 miesięcy