Spis treści
Agenci CBA weszli do urzędu. Krzysztof M. w rękach służb
Informację o działaniach służb oficjalnie potwierdziła prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z Działu Prasowego Prokuratury Krajowej. Wyjaśniła ona, że operacja została przeprowadzona na wyraźne polecenie śląskiego wydziału zajmującego się przestępczością zorganizowaną.
„Na polecenie prokuratora ze Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach, funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali Krzysztofa M., Prezydenta Miasta Częstochowy.”
Zatrzymanie włodarza miasta jest elementem znacznie szerszej sprawy. Organy ścigania prowadzą skomplikowane postępowanie dotyczące korupcji, w którym status podejrzanego posiada już inna ważna postać lokalnego samorządu.
„Zatrzymanie ma związek z wielowątkowym śledztwem dotyczącym przestępstw o charakterze korupcyjnym, w którym wcześniej zarzuty usłyszał m.in. były wiceprezydent Częstochowy, Bartłomiej S.”
Działania funkcjonariuszy nie ograniczyły się jedynie do zatrzymania polityka. Agenci CBA przeszukali mieszkanie Krzysztofa M., pomieszczenia w Urzędzie Miasta oraz siedziby dwóch lokalnych stowarzyszeń. Celem tych operacji było zabezpieczenie materiału dowodowego niezbędnego dla śledztwa.
Prokuratura Krajowa stawia zarzuty korupcyjne
Śledczy przedstawili prezydentowi Częstochowy dwa konkretne zarzuty. Pierwszy z nich odnosi się do okresu między 2018 a 2022 rokiem. Według ustaleń prokuratury, urzędnik miał przyjąć korzyść majątkową w gotówce, wynoszącą co najmniej 40 tysięcy złotych. Pieniądze te miały być zapłatą za dokonanie zmian w budżecie miasta, co umożliwiło realizację zamówienia publicznego na korzyść ustalonego przedsiębiorcy.
Drugi z postawionych zarzutów dotyczy dłuższego okresu, obejmującego czas od września 2020 roku aż do 31 października 2025 roku. W tym wątku śledczy zarzucają Krzysztofowi M. przyjmowanie pieniędzy od wielu różnych osób. Łączna suma przyjętych korzyści majątkowych ma wynosić nie mniej niż 129 tysięcy złotych.
Wniosek o areszt dla prezydenta Częstochowy
Po ogłoszeniu zarzutów i przesłuchaniu, prokurator zdecydował o podjęciu dalszych kroków prawnych. Do sądu skierowano wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Decyzję tę argumentowano obawą matactwa oraz grożącą surową karą.
Skala afery w częstochowskim samorządzie stale rośnie. Obecnie w sprawie występuje już 18 podejrzanych, którym łącznie postawiono 34 zarzuty. Dotyczą one przede wszystkim przyjmowania i wręczania łapówek osobom pełniącym funkcje publiczne oraz prania brudnych pieniędzy. Prokuratura zaznacza, że całe postępowanie ma charakter rozwojowy.