Po intensywnych poszukiwaniach policja ogłosiła zakończenie obławy za 17-letnim mieszkańcem Kadłuba. Młody mężczyzna, podejrzewany o dokonanie podwójnego zabójstwa, został zatrzymany. Jak przekazały służby, w momencie ujęcia nie stawiał oporu i nie miał przy sobie żadnego niebezpiecznego narzędzia. To finał działań, które postawiły na nogi policję w całym regionie po tragicznym odkryciu w jednym z domów pod Strzelcami Opolskimi.
Makabryczne odkrycie w domu jednorodzinnym
Przypomnijmy, że obława rozpoczęła się po tym, jak w domu 17-latka dokonano przerażającego odkrycia. Znaleziono tam ciała dwóch osób - jego 87-letniej prababci oraz ojczyma. Brutalność zbrodni jest szokująca. Prokuratura ujawniła wstrząsające szczegóły dotyczące obrażeń ofiar.
- Te oględziny, które wciąż trwają pozwoliły stwierdzić, że ciała ofiar nosiły liczne rany rąbane, cięte. Niewykluczone, że narzędziem zbrodni w tym wypadku była siekiera bądź inne podobne narzędzie
- przekazuje Radiu ESKA prok. Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Trop z mediów społecznościowych
Co zaskakujące, to nie zgłoszenie świadków, a aktywność w internecie naprowadziła służby na trop zbrodni. Funkcjonariusze z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości natrafili na niepokojące informacje w sieci.
- Mundurowi CBZC na mediach społecznościowych natrafili na informację, że mogło dojść do zbrodni. Namierzyli, że sytuacja mogła mieć miejsce w Kadłubie. Co potwierdzili na miejscu
- przekazuje TVP3 Opole st. asp. Piotr Chwastowski z opolskiej policji.
"Cichy, skryty chłopak". Sąsiedzi i znajomi w szoku
Lokalna społeczność jest wstrząśnięta tragedią, a jeszcze bardziej tym, kto jest o nią podejrzewany. Z relacji osób, które znały 17-latka, wyłania się obraz osoby spokojnej i zamkniętej w sobie. Portal nto.pl cytuje jednego z mężczyzn, który pracował z nastolatkiem:
"To spokojny i cichy chłopak. W życiu bym nie podejrzewał, że mógłby zrobić coś złego"
Podobne odczucia mają sąsiedzi. Policja podczas konferencji prasowej w Kadłubie poinformowała: "Ze wstępnych informacji jakie uzyskaliśmy podczas rozmowy z sąsiadami nie było żadnych niepokojących sygnałów pochodzących z tej rodziny".
Syn zamordowanej 87-latki w rozmowie z TVP3 Opole również opisał nastolatka jako osobę spędzającą większość czasu samotnie.
- To cichy, skryty chłopak, głównie przebywał w swoim pokoju przed komputerem - powiedział reporterce.