Ciała dwóch zaginionych Polaków udało się odnaleźć dopiero w czwartym dniu poszukiwań. Obaj mężczyźni znajdowali się na lodowym zboczu Lammereis, przez które prowadzi jedna z dróg wejściowych na Grossglockner. To trudna trasa, jednak miejsce w którym odnaleziono wspinaczy było na wysokości 2600 metrów, czyli poniżej ostatniego schroniska.
Przeczytaj koniecznie: Austria/Słowacja: Zginęli polscy alpiniści
Nie wiadomo dlaczego mężczyźni zmarli – Austriacy nie chcą podawać oficjalnej przyczyny śmierci, przed przeprowadzeniem sekcji zwłok.
Wiadomo natomiast, że alpiniści byli przywiązani do liny w uprzężach, mało prawdopodobne jest zatem, żeby spadli i zmarli w wyniku odniesionych obrażeń. Najprawdopodobniej mężczyźni zamarzli.
Intensywne poszukiwania trzech polskich wspinaczy trwały od niedzieli. Ciało pierwszego z nich odnaleziono jeszcze w weekend, jednak bardzo trudne warunki pogodowe zmusiły ekipy ratunkowe do wielokrotnego przerywania poszukiwań.