Babcia zabrała i zabiła dzieci, a potem siebie?

2013-02-28 15:00

Co za tragedia! Debra Denison z Preston w Connecticut porwała z przedszkola swoje malutkie wnuki: sześciomiesięcznego Ashtona i dwuletniego Altona. Kilka godzin później wszyscy zostali znalezieni martwi. Zdaniem policji kobieta zamordowała dzieci, a następnie odebrała sobie życie.

Dramat rozpoczął się we wtorek o 2.30 po południu. Wtedy to babcia zjawiła się w przedszkolu (daycare), by odebrać chłopczyków. Niestety, nigdy nie zawiozła ich do domu, do czekających rodziców... Stanowa policja, zaalarmowana przez ojca i matkę, wszczęła poszukiwania i - jak zawsze w przypadku uprowadzenia dzieci - wprowadziła Amber Alert.

Około godziny 10 w nocy policja otrzymała zgłoszenie o podejrzanym samochodzie zaparkowanym przy Lake of Isles. Kiedy oficerowie pojawili się na miejscu, znaleźli w aucie martwą kobietę i chłopczyków. Policja nie podaje, w jaki sposób zginęli.

Według lokalnej stacji WFSB-TV Alton właśnie skończył dwa latka. Rodzice posłali po niego i jego braciszka babcię, bo szykowali urodzinową niespodziankę...

Według znajomych rodziny babcia chłopców miała problemy natury psychicznej.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki