Chiny blokują śledztwo WHO? Eksperci niemile widziani w Wuhan

2021-01-06 14:18
Uwięzieni w Wuhan boją się głodu
Autor: AP Uwięzieni w Wuhan boją się głodu

Grupa ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia planuje śledztwo w Wuhan od lipca ubiegłego roku. Wszystko wskazywało na to, że w styczniu dotrą do Chin i będą mogli zbadać pochodzenie koronawirusa SARS-CoV-2, a także przyjrzeć się pracy laboratorium, z którego rzekomo wirus miał wyciec. Okazuje się, że eksperci nie są mile widziani.

Dziesięcioosobowy zespół międzynarodowych naukowców i wirusologów miał wyruszyć na początku stycznia w ramach długo oczekiwanej misji zbadania wczesnych przypadków koronawirusa, które po raz pierwszy zgłoszono ponad rok temu w chińskiej prowincji Wuhan. W grudniu ubiegłego roku chińska wirusolożka, prof. Shi Zhengli uważa za bezpodstawne twierdzenia, że koronawirus wyciekł z jej laboratorium w chińskim mieście Wuhan. Udzielając wywiadu dla telewizji BBC podkreśliła, że jest otwarta na „każdą wizytę”, aby wykluczyć pomówienia. 

Teraz jednak Chiny utrudniają dotarcie ekspertów do kraju. - Dziś dowiedzieliśmy się, że chińscy urzędnicy nie wydali jeszcze niezbędnych zezwoleń na przyjazd zespołu do Chin - powiedział szef WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus. -Jestem bardzo rozczarowany tą wiadomością, biorąc pod uwagę, że dwóch członków już rozpoczęło swoją podróż, a inni nie byli w stanie podróżować w ostatniej chwili, ale mieli kontakt z wyższymi chińskimi urzędnikami - dodał. 

Najbardziej trafione przepowiednie Krzysztofa Jackowskiego - krach na giełdzie i tragedia na Śląsku
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE