Spis treści
Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej wybiera cel w Izraelu
Agencja ISNA opublikowała oficjalny komunikat Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, w którym ostrzega przed uderzeniem w strategiczną infrastrukturę przeciwnika. Zgodnie z przekazem cytowanym przez portal Iran International, wojskowi z Teheranu zapowiadają, że jeśli Waszyngton i Tel Awiw będą dążyć do siłowej zmiany obecnego reżimu, odpowiedź będzie bezwzględna. W najbliższym czasie operacje militarne mają stać się znacznie bardziej rozległe i intensywne. Głównym celem ma stać się Centrum Badań Jądrowych im. Szymona Peresa, zlokalizowane w pobliżu miasta Dimona na pustyni Negew. To właśnie w tym silnie strzeżonym kompleksie, jak wskazują liczne raporty międzynarodowych ekspertów, inżynierowie z Izraela mieli opracować technologię produkcji głowic atomowych oraz rozwijać swój program nuklearny.
Niejawny program atomowy i determinacja Teheranu
Władze w Jerozolimie od dziesięcioleci konsekwentnie nie potwierdzają oficjalnie posiadaniu arsenału jądrowego, ale też nie zaprzeczają tym doniesieniom. W kontekście toczących się walk na Bliskim Wschodzie scenariusz wykorzystania broni atomowej budzi jednak coraz większy niepokój. Ryzyko eskalacji do tego poziomu rośnie, zwłaszcza że inwazja lądowa na Iran wiąże się z ogromnymi trudnościami ze względu na górzyste ukształtowanie terenu. Irańczycy wykazują ogromną determinację w obronie przed izraelsko-amerykańską ofensywą i deklarują, że pod żadnym pozorem nie zamierzają się poddawać.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie uległa drastycznemu zaostrzeniu 28 lutego, kiedy połączone siły Stanów Zjednoczonych i Izraela przeprowadziły zmasowane naloty na irańskie terytorium. W trakcie tych operacji śmierć poniósł Najwyższy Przywódca, Ali Chamenei. Reakcja Teheranu na te wydarzenia była błyskawiczna. Irańska armia wystrzeliła rakiety i wysłała roje dronów bojowych nie tylko w kierunku Izraela, ale także na cele w państwach Zatoki Perskiej, gdzie stacjonują wojska amerykańskie oraz znajduje się ich infrastruktura.