- Wstrząsająca katastrofa lotnicza w Kalifornii: legendarny bombowiec B-52 Stratofortress, zdolny do przenoszenia głowic nuklearnych, rozbił się tuż po starcie.
- Niestety, wszystkie osiem osób znajdujących się na pokładzie zginęło w tragicznym zdarzeniu, które miało miejsce na wojskowej bazie lotniczej Edwards Air Base.
- To pierwsza tego typu tragedia z udziałem zasłużonej maszyny od dekady – poznaj kulisy wypadku i dowiedz się, co ujawni wstępne śledztwo.
Do tej tragedii doszło w poniedziałek, 15 czerwca, około godz. 11.20 czasu lokalnego (ok. 20 w Polsce). Bombowiec B-52 Stratofortress. wart 85 mln dolarów, zdolny do przenoszenia głowic nuklearnych, rozbił się w bazie Edwards Air Base w południowej Kalifornii tuż po starcie. W wyniku katastrofy zginęli wszyscy, którzy byli na pokładzie, czyli osiem osób.
Bombowiec rozbił się tuż po starcie. Osiem osób nie żyje
"Wstępne dowody wskazują, że katastrofa byłą niemożliwa do przeżycia. Służby ratunkowe są na miejscu zdarzenia, a władze ustalają tożsamość wszystkich ofiar. Katastrofa jest obecnie przedmiotem śledztwa" - podały niedługo po katastrofie Siły Powietrzne USA. "Potężna chmura czarnego dymu pojawiła się na niebie nad hrabstwem Kern po tym, jak w poniedziałkowy poranek ogromny samolot wojskowy rozbił się o ziemię krótko po starcie. Na innych zdjęciach widać tlące się szczątki samolotu i ogromny czarny cień w miejscu uderzenia" - pisze "New York Post".
Pierwsza taka katastrofa od 10 lat
Jak przypomina PAP, B-52 to jeden z najstarszych samolotów amerykańskich sił powietrznych, który po raz pierwszy wszedł do służby w 1955 roku. "Ten ciężki bombowiec dalekiego zasięgu, zazwyczaj przewożący pięcioosobową załogę, może przenosić do 32 ton bomb i innej amunicji" - czytamy. Tych samolotów nie produkuje się już od kilku dekad, jednak siły amerykańskie wciąż posiadają w arsenale 76 tych bombowców. Część z nich uczestniczyło w bombardowaniu Iranu podczas tegorocznej wojny. Agencja AP zwraca uwagę, że poniedziałkowa katastrofa jest pierwszą tego typu od 10 lat, gdy ten sam rodzaj bombowca rozbił się na wyspie Guam. Cała siedmioosobowa załoga tego samolotu przeżyła.