Taką decyzję podjął amerykański sąd apelacyjny. Nakazał właścicielce pięciu mastifów tybetańskich, aby poddała je zabiegowi podcięcia strun głosowych. Sprawę do sądu zgłosili sąsiedzi kobiety, którzy uważają, ze zwierzęta zbyt głośno szczekają. Kobieta oprócz okaleczenia swoich psów musi zapłacić kolosalne odszkodowanie swoim sąsiadom w wysokości 230 tysięcy dolarów. Ukarana właścicielka mastifów nie zamierza się poddawać i chce skierować sprawę do Sądu Najwyższego. Obrońcy zwierząt podkreślają, że podcięcie strun głosowych psom jest zbyt radykalnym posunięciem. Już od lat walczą z tą metodą "uciszania psów" przez amerykański wymiar sprawiedliwości. Operacja podcinania strun głosowych u psów jest zakazana w sześciu stanach.
Zobacz: OKROPNOŚĆ w Lęborku! 15-latkowie z katolickiej szkoły SKATOWALI kota na śmierć. Wszystko nagrali
Przeczytaj też: Pan chciał go uśpić, bo się drapał [ZDJĘCIA]