"Kebabowy żart" Lidla przerodził się w viral roku. Ludzie zwariowali na punkcie Crönera!

2026-04-17 20:06

Berliński kebab znów zrobił furorę – tym razem za sprawą żartu, który kompletnie wymknął się spod kontroli. To miał być tylko primaaprilisowy wygłup jednego z dyskontów, a skończyło się na gigantycznych kolejkach, viralowym szale i nowym streetfoodowym hicie, o którym mówią już nie tylko mieszkańcy Kreuzbergu. Szczegóły tej historii są jeszcze bardziej absurdalne niż sam pomysł.

Kebabowy żart stał się viralem

i

Autor: Grzegorz Kluczyński

Od żartu do food‑hitu

1 kwietnia Lidl wrzucił na Instagram grafikę sugerującą, że do oferty trafia… kebab w croissancie. Brzmiało to jak klasyczny żart – i tak też zostało odebrane. Jednak kilka dni później dyskont ogłosił, że pomysł jednak zostanie zrealizowany. Wspólnie z berlińskim MuCa Kebab i influencerem zapowiedziano rozdanie 1000 darmowych „Döner‑Croissants” wraz z napojami i koszulkami.

Reakcja internautów była natychmiastowa – od śmiechu po entuzjazm. W komentarzach pojawiały się pierwsze propozycje nazw: „Cröner” i „Crossöner”.

Kolejka jak na koncert gwiazdy

W dniu akcji, 11 kwietnia, pod MuCa Kebab na Oranienplatz zaczęły gromadzić się tłumy. Według portalu hna.de kolejka miała około 200 metrów – ludzie czekali nawet kilkadziesiąt minut, by dostać w swoje ręce limitowanego „Crönera” .

Niemieckie media potwierdziły, że wszystkie 1000 porcji rozeszło się błyskawicznie, a uczestnicy chwalili zarówno pomysł, jak i jakość mięsa, określanego jako „jedno z najlepszych, jakie jedli” .

Influencer, który współorganizował akcję, faktycznie stanął za ladą i sam wydawał kebaby – co dodatkowo nakręciło zainteresowanie.

Berlin oszalał – a internet jeszcze bardziej

W sieci pojawiły się setki komentarzy. Najpopularniejsze miały po kilkaset polubień. Dominowały reakcje w stylu „KING” czy „Najlepsza akcja ever”. Pojawiły się też pojedyncze krytyczne głosy – głównie dotyczące współpracy z dużą siecią handlową – ale były one zdecydowaną mniejszością - podkreśla hna.de.

Co ciekawe, według t-online najniższa ocena, jaką uczestnicy wystawili croissant‑kebabowi, to… 7/10. Kierownik pobliskiego Lidla komentował wprost: „Myślę, że to świetnie” – i trudno mu się dziwić, bo akcja przyciągnęła tysiące osób.

Nowy trend? Już się dzieje

Jak zauważa portal L’essentiel, viralowy „Cröner” to przykład, jak szybko internetowy żart może przerodzić się w realny trend. Po berlińskiej akcji podobne hybrydy zaczęły pojawiać się w innych miastach, a kebab – już wcześniej uwielbiany – stał się jeszcze bardziej podatny na kreatywne reinterpretacje .

MuCa Kebab zasugerował na Instagramie, że to nie koniec, zapowiadając kolejną odsłonę akcji. Na razie nie wiadomo, kiedy i gdzie pojawi się kolejna edycja, ale fani z całych Niemiec błagają o powtórkę.

Croissant‑Döner: jednorazowy wybryk czy nowy klasyk?

Jedno jest pewne: Berlin pokochał tę szaloną kombinację. To, co miało być jednorazowym żartem, stało się jednym z najgłośniejszych food‑wydarzeń w mieście. Czy „Cröner” trafi kiedyś do stałej oferty? Lidl na razie milczy, ale po takim sukcesie trudno wyobrazić sobie, by temat nie wrócił.

A Berlińczycy? Udowodnili, że dla darmowego, dziwacznego i pysznego jedzenia są w stanie ustawić się w kolejce dłuższej niż do niejednego klubu w weekend.

Quiz dla fanów kebaba. Sprawdź ile wiesz o smacznym fast-foodzie
Pytanie 1 z 10
W którym roku powstał pierwszy na świecie döner kebab?
Odwiedziliśmy "najlepszego kebaba w Berlinie"

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki