To miał być rutynowy lot Boeinga 767 linii Air Canada z Madrytu do Toronto. Na pokładzie maszyny znajdowało się 128 pasażerów i 8 członków załogi. Nagle przerażeni pasażerowie usłyszeli dziwny dźwięk i zobaczyli przez okna płomienie buchające z maszyny! Jak się okazało, w kole strzeliła opona, a jej resztki uszkodziły silnik.
Wszyscy żegnali się z życiem. Pilot podjął decyzję o awaryjnym lądowaniu w Madrycie. Maszyna eskortowana przez myśliwce kołowała nad miastem i zrzucała paliwo przez trzy straszne godziny, a na lotnisku zaroiło się od służb. Ale kunszt pilota sprawił, że samolot wylądował bezpiecznie i nikomu nawet włos nie spadł z głowy!