Ten szczęściarz z amerykańskiego stanu Kentucky może teraz poprosić, o co tylko zechce! Hunter Anderson z hrabstwa Boyle złowił w niepozornym jeziorze największą złotą rybkę w całym kosmosie. Nie wiadomo, skąd ta lśniąca swymi łuskami bestia przypłynęła i jak zdołała zmutować do swoich nadnaturalnych rozmiarów.
W każdym razie waży około 10 kilogramów i mierzy niemal metr, a jak przysięga wędkarz, dała się złapać na zwykłego herbatnika. Jakie marzenie Amerykanina teraz się spełni? To jego słodka tajemnica, ale na pewno będzie to taaakie życzenie!