Spis treści
Największy pożar w historii Belgii ugaszony. Ulewny deszcz pomógł strażakom
Udało się zatrzymać największy pożar w historii Belgii! Władze Walonii poinformowały w czwartek po południu, że sytuacja na wschodzie kraju jest już w dużej mierze opanowana. Jeśli warunki pogodowe się nie pogorszą, ogień nie powinien rozprzestrzeniać się na kolejne tereny. Pożar wybuchł w piątek na torfowiskach Hautes Fagnes, w pobliżu granicy z Niemcami. Rozwojowi żywiołu sprzyjały długotrwała susza i bardzo suche rośliny. Wcześniej Belgię nawiedziła fala upałów. Miejscami temperatura sięgała 37 stopni Celsjusza.
Do gaszenia pożaru skierowano setki strażaków. W działaniach pomagali także żołnierze i rolnicy. Belgowie otrzymali wsparcie z zagranicy. Sprzęt i ratowników przysłały m.in. Holandia, Szwecja i Norwegia. Do akcji włączyli się również strażacy z Niemiec. Obawiano się, że płomienie mogą przekroczyć granicę.
Rekordowa skala zniszczeń. Ponad 3 tys. hektarów zamienionych w popiół
Ogień strawił ponad 3 tys. hektarów. Był to największy pożar w historii Belgii. Dotychczasowy rekord pochodził z 2011 roku, kiedy spłonęło około 1,4 tys. hektarów. W opanowaniu żywiołu bardzo pomogła zmiana pogody. Ulewny deszcz zahamował rozprzestrzenianie się płomieni. Strażacy wciąż jednak pozostają na miejscu i kontrolują pogorzelisko. Na torfowiskach ogień może zejść głęboko pod ziemię i tlić się przez długi czas, choć na powierzchni nie widać już płomieni. Gleba nadal jest bardzo gorąca. Prokuratura prowadzi śledztwo, które ma wyjaśnić, co doprowadziło do wybuchu pożaru. Hautes Fagnes jest największym rezerwatem przyrody w Belgii.