Zamach w Nicei zebrał ogromne żniwo. Terrorysta wjechał rozpędzoną ciężarówką w tłum ludzi zgromadzonych na promenadzie. Zginęły 84 osoby, a ponad sto zostało rannych, w tym 18 znajduje się w stanie ciężkim - podają zagraniczne media. Kiedy zamachowiec zaczął taranować ludzi wybuchła panika i chaos. Ludzie gubili swoich bliskich, próbowali schronić się w bezpiecznym miejscu. Kilka minut po północy na Facebooku pojawiła się prośba pewnej matki, której zginęło 8-miesięczne dziecko. "Zginęło nam 8-miesieczne niemowlę, jeśli ktoś je znalazł, proszę o kontakt" - napisała Tiava Banner. Na szczęście dzięki pomocy jednej z internautek, która dała wskazówki pani banner, do kogo może zwrócić się o pomoc, kobieta znalazła swoje dziecko. Po godzinie na portalu społecznościowym podziękowała za pomoc.
Zobacz: Zamach w Nicei. Wiemy, kim był zamachowiec!