Nietypowa oferta zoo na Walentynki. Nazwij karalucha imieniem swojego eks i...

2020-02-14 11:19 PMar
Karaluch
Autor: Flickr/ Insects Unlocked

To ci dopiero ciekawa oferta na Walentynki. Zamiast spędzać czas z ukochaną osobą, można spędzić ten dzień w nietypowy sposób upokarzając swojego byłego partnera. Jak? Otóż jedno z amerykańskich zoo (w San Antonio) zaoferowało możliwość zakupu za symboliczną opłatą 5 dolarów... karalucha, którego nazwać można imieniem swojego eks. Następnie, właśnie dziś w specjalnej relacji na żywo w internecie, oglądać można, jak owy karaluch... zostaje pożarty!

Zoo postanowiło wyjść naprzeciw tym, którzy w symboliczny sposób i z przymrużeniem oka chcą zamknąć swoją historię z byłym partnerem i zainicjowało akcję "Cry me a Coackroach" (nawiązując do idiomu "cry me a river"). Odwiedzający placówkę będą mogli tego dnia nadać karaluchom imiona swoich ex i być świadkami, jak pożera je inny zwierzak. Dodatkowo w akcji mogły wziąć udział osoby, które przez internet zamówiły rzeczoną usługę (dla nich też przygotowano transmisję wydarzenia w sieci). Teksański ogród zapewnił, że dba o anonimowość, więc podczas karmienia wyświetlane będą wyłącznie imiona byłych partnerów.

Jeśli jednak dana osoba chce się pochwalić swoim udziałem w akcji i zawstydzić byłego, to może spać spokojnie. Każdy z uczestników tego wydarzenia otrzyma certyfikat (który można udostępnić na wszystkich swoich kontach, żeby ta osoba na pewno zobaczyła, czego mimowolnym bohaterem się stała).

Zoo proponuje chętnym nie tylko zakup karaluchów. W ofercie są również szczury opatrzone mianem "kłamcy". Kosztują one o 20 dolarów więcej. Wstępnie zamrożonego gryzonia doda się do posiłku dla węża.

 

Najnowsze