Pierwsze jarmarki świąteczne już otwarte. Grzane wino lało się strumieniami jeszcze przed Halloween!

2026-11-04 17:28

Gdy jedni zakładali upiorne przebrania na Halloween, a inni odwiedzali groby bliskich z okazji Wszystkich Świętych, gdzie indziej już rozbrzmiewały kolędy, pachniały pieczone migdały i grzane wino. Sezon bożonarodzeniowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie. Pierwsze świąteczne miasteczko otwarto już w połowie października. To niewątpliwy rekord!

Święta przyszły rekordowo wcześnie

Choć do pierwszej niedzieli adwentu pozostawały jeszcze tygodnie, w kilku niemieckich miastach już w październiku można było poczuć atmosferę Bożego Narodzenia. Odwiedzający spacerowali między drewnianymi straganami, popijali gorące napoje i słuchali świątecznych melodii, podczas gdy na kalendarzu wciąż królowała jesień, a większość przygotowywała się o Halloween i 1 listopada.

Największe zaskoczenie budzi fakt, że pierwszy jarmark ruszył już 15 października. W bawarskim Bayreuth otwarto tradycyjne „Bayreuther Winterdorf”, które po raz 22. zamieniło centrum miasta w rozległą zimową krainę. Na gości czekały kominki, świąteczne dekoracje, regionalne przysmaki i ponad 16 rodzajów grzanego wina.

Niemcy już żyją Bożym Narodzeniem

Jak informuje niemiecki dziennik „Bild”, świąteczny sezon ruszył na dobre w wielu częściach kraju. Już od 21 października odwiedzających przyjmowało także „Winterdeck” na słynnym Spielbudenplatz w Hamburgu. Kilka dni później wystartowały kolejne wydarzenia, m.in. jubileuszowy jarmark w Essen, który przyciągnął prawdziwe tłumy.

Ogromnym zainteresowaniem cieszy się również świąteczna oferta Berlina. W stolicy Niemiec już pod koniec października otwarto „Lichtenberger Winterzeit”, gdzie oprócz grzanego wina i świątecznych przekąsek przygotowano lunapark, diabelski młyn i rollercoastery.

Tłumy na długo przed Adwentem

W niektórych miejscach zainteresowanie było tak duże, że organizatorzy musieli radzić sobie z prawdziwym oblężeniem. W Essen podczas otwarcia jarmarku pojawiły się tysiące gości, a bilety na niektóre popularne wydarzenia bożonarodzeniowe zostały wyprzedane błyskawicznie.

Przykładem jest słynny jarmark w Ravennaschlucht w Schwarzwaldzie czy podziemny jarmark w Wasseralfingen, gdzie wejściówki zniknęły w ciągu zaledwie kilku godzin.

Tradycja licząca setki lat

Jarmarki bożonarodzeniowe są jedną z najbardziej rozpoznawalnych niemieckich tradycji. Ich historia sięga późnego średniowiecza, kiedy przed świętami organizowano targi umożliwiające mieszkańcom zakup żywności i potrzebnych produktów na zimę. Z czasem wydarzenia te przekształciły się w świąteczne festyny pełne iluminacji, muzyki, rękodzieła i regionalnych przysmaków.

Dziś Niemcy uchodzą za światowego lidera jarmarków bożonarodzeniowych. Co roku odbywają się ich setki, a sam Berlin organizuje kilkadziesiąt różnych wydarzeń tego typu. Na odwiedzających czekają drewniane budki, grzane wino, pieczone kasztany, pierniki, karuzele oraz bogaty program artystyczny. Nic dziwnego, że co roku przyciągają miliony turystów z całej Europy.

Coraz wcześniej zaczyna się świąteczne odliczanie

Wiele wskazuje na to, że granica między jesienią a okresem świątecznym zaciera się coraz bardziej. Jeszcze kilka lat temu otwieranie jarmarków przed listopadem było rzadkością. Dziś niektórzy mogą już delektować się grzańcem i świątecznym klimatem na wiele tygodni przed Adwentem.

Dla jednych to przesada, dla innych wymarzony sposób na rozpoczęcie odliczania do Bożego Narodzenia. Jedno jest pewne: świąteczna gorączka ruszyła w tym roku wyjątkowo wcześnie.

Sonda
Lubisz jarmarki bożonarodzeniowe?
Jarmarki bożonarodzeniowe w Berlinie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI