Spis treści
Dramat na polu golfowym w Kolorado. Piorun poraził gracza i wywołał pożar
Piorun poraził golfistę, a chwilę później wywołał pożar! Wszystko to wydarzyło się na polu golfowym Fox Hollow w Lakewood w stanie Kolorado. Służby odebrały telefon alarmowy w okolicach godziny 18:30. Świadek zdarzenia przekazał dyspozytorowi, że niedaleko szóstego dołka jeden z zawodników został trafiony piorunem. Ranny natychmiast trafił do szpitala. Jak przekazała w internecie lokalna straż pożarna, obrażenia mężczyzny nie stanowiły zagrożenia dla jego życia. Następnego dnia o poranku mógł wrócić do domu.
Otwarte pole i metalowe kije to śmiertelna pułapka. Strażacy ostrzegają przed burzami
Piorun wywołał też pożar. Ogień błyskawicznie zaczął trawić suchą roślinność, zarośla i leżące na ziemi gałęzie. Objął obszar o wielkości około dwóch akrów, czyli blisko 0,8 hektara. Na całe szczęście żywioł nie zbliżył się do pobliskich zabudowań . Walka z żywiołem zajęła strażakom ponad cztery godziny.
Służby ratunkowe podkreślają, że przebywanie na polu golfowym w trakcie burzy to proszenie się o tragedię. Otwarty teren i używanie sprzętu z metalu bardzo zwiększają prawdopodobieństwo porażenia piorunem. Gdy tylko pojawią się pierwsze odgłosy burzy, trzeba poszukać schronienia w budynku.