- Tragiczne wieści z Tatr Wysokich: polski turysta zginął na Słowacji w piątek rano.
- Do wypadku doszło na Lodowym Zworniku, gdzie turysta stracił równowagę i spadł z wysokości 200 metrów.
- Słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS) przetransportowało ciało, apelując o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa.
- Jakie okoliczności doprowadziły do tej tragedii i dlaczego tak ważne jest zachowanie ostrożności w górach?
Polak zginął na Słowacji
Tragiczne wieści z gór. Polski turysta zginął w piątek (24 kwietnia) rano w Tatrach Wysokich. Te smutne wieści przekazało słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (HZS), które rano otrzymało od polskiego TOPR prośbę o pomoc. Do tragedii doszło na Lodowym Zworniku w masywie Lodowego Szczytu. "Dwóch polskich turystów planowało wejść na Lodowy Szczyt. Podczas przejścia przez pole śniegu jeden z nich stracił równowagę i spadł z wysokości około 200 metrów, doznając rozległych obrażeń. Nie przeżył upadku" – podali Słowacy.
Wielka tragedia w Tatrach Wysokich
Ratownicy HZS polecieli na miejsce tragedii śmigłowcem ministerstwa spraw wewnętrznych. "Po przybyciu na miejsce przygotowali zwłoki do transportu, przewieziono je do miejscowości Stary Smokowiec i przekazano policji".
HZS zaapelowało o przestrzeganie regulaminu Tatrzańskiego Parku Narodowego oraz zaleceń pogotowia górskiego. NA razie nie wiadomo, w jakim wieku był turysta, który zginął.