Ogromny pożar w domu opieki. Nie żyje 15 seniorów, prezydent ogłosił żałobę narodową

2021-01-23 16:55 PAP wp
Pożar w domu opieki na Ukrainie
Autor: PAP/EPA/SERGEY KOZLOV Pożar w domu opieki na Ukrainie

Ogromny pożar w domu opieki. Zginęło 15 osób w wieku 71-91 lat. Wśród ofiar było sześciu mężczyzn i dziewięć kobiet. W sobotę w związku z tragedią aresztowano dwie osoby - najemcę domu i jego żonę, dyrektorkę ośrodka. Prezydent ogłosił żałobę narodową. Poznajcie szczegóły wielkiej tragedii.

Do tragedii doszło w Charkowie na północnym wschodzie Ukrainy. Sąd aresztował na 60 dni bez możliwości wyjścia za kaucją najemcę domu, w którym mieścił się ośrodek, i jego małżonkę, która była dyrektorem ośrodka. Obrona najemcy podkreślała, że podnajmował on budynek swojej żonie i to ona odpowiadała za funkcjonowanie ośrodka - pisze portal Ukraińska Prawda. Prokuratura zaznaczyła, że nie zadbał on o bezpieczeństwo przeciwpożarowe w budynku. Jak dodano, nie było tam ani jednej gaśnicy.

ZOBACZ: Nie żyje jeden z najsłynniejszych prezenterów telewizyjnych. Chorował na COVID-19

Dyrektorka ośrodka płacze i prosi o wybaczenie

Dyrektorka ośrodka podczas rozprawy płakała, prosząc o wybaczenie bliskich ofiar. "Nikt z nas nie chciał, żeby do tego doszło" - ubolewała kobieta. Wcześniej w sprawie zatrzymano też właściciela budynku i administratora domu opieki. Według władz ośrodek działał nielegalnie; nie ma też dokumentów świadczących o zgodzie na użytkowanie budynku, w którym się mieścił.

SPRAWDŹ: Awantura! KRWAWE ZAMIESZKI w całej Rosji! Zobacz nagrania!

Piętnastu seniorów nie żyje. Prezydent ogłosił żałobę narodową

Pożar w budynku wybuchł w czwartek po południu. Na miejscu znaleziono 15 ciał. Kilka osób zostało rannych i hospitalizowanych. W ośrodku przebywały osoby mające trudności z poruszaniem się i cierpiące na choroby psychiczne. Brane pod uwagę są trzy wersje wydarzeń: podpalenie, nieostrożne obchodzenie się z ogniem i urządzeniami elektrycznymi, spięcie w sieci elektrycznej.

Sobota jest na Ukrainie dniem żałoby narodowej, ogłoszonej przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego w związku z tragedią w Charkowie, podała prosto z Kijowa Natalia Dziurdzińska (PAP).

Tragiczny pożar w Szymbarku. Nastolatka zginęła w płomieniach
Najnowsze