Profesor ukradł samolot, bo chciał się zabić! Roztrzaskał się na polu

Szokująca katastrofa lotnicza w Wielkiej Brytanii! Emerytowany profesor uniwersytetu porwał samolot i poinformował przez radio, że zamierza popełnić samobójstwo roztrzaskując się z premedytacją o ziemię. Szczątki samolotu zostały znalezione, Christopher Woollard nie przeżył katastrofy. Jak mogło do tego dojść? Gdzie rozbił się samolot samobójcy?

Profesor ukradł samolot, bo chciał się zabić! Roztrzaskał się na polu
Autor: Shutterstock Profesor ukradł samolot, bo chciał się zabić! Roztrzaskał się na polu

Dr Christopher Woollard (+64 l.) był zamożnym, emerytowanym uniwersyteckim wykładowcą, który postanowił w wolnych chwilach nauczyć się latać samolotem. Nikomu z brytyjskiej szkoły latania w hrabstwie Kent nie przyszło do głowy, że może być w tym cokolwiek niepokojącego i nietypowego. Eks profesor informatyki wylatał 75 godzin, w tym cztery samodzielnie. Robił postępy i wydawał się zadowolony. Jednak w miniony weekend wszyscy pracownicy szkoły latania z instruktorem 64-latka włącznie przeżyli szok swojego życia. W pewnym momencie zobaczyli, że Woollard wsiada za stery maszyny i zaczyna startować nie uprzedzając o tym nikogo. Czyżby to było tylko roztargnienie naukowca? Szybko okazało się, że niestety nie. Otóż emerytowany wykładowca porwał maszynę i poinformował przez radio, że ponieważ niedawno zdiagnozowano u niego nieuleczalnego raka, zamierza popełnić samobójstwo roztrzaskując się z premedytacją o ziemię. Podał też kody dostępu do swojego konta bankowego, chcąc pokryć koszty wywołanej przez siebie katastrofy.

NIE PRZEGAP: Te miasta zaatakuje Rosja podczas inwazji? Podano listę. "To nie tylko Kijów"

NIE PRZEGAP: Wojna na Ukrainie. Amerykański wywiad: "Atak na Ukrainę ma objąć cały kraj i zakończyć się okupacją" [RELACJA NA ŻYWO]

Sonda
Czy boisz się latać samolotem?

Potem rozłączył się i od tamtej pory nie było z nim żadnego kontaktu. Powiadomiono wszystkie służby, ruszyły poszukiwania samolotu. Sytuacja byla bardzo niebezpieczna także dla ludzi na ziemi, chociaż Woollard obiecał, że wybierze jakieś odludne miejsce, aby zakończyć swoje życie. W końcu odnaleziono szczątki maszyny na polu na południe od Folkestone. Samolot znaleźli przypadkowi ludzie. Zdołali wyciągnąć 64-latka z maszyny. Jeszcze żył, ale wkrótce zmarł. Na jego biurku znaleziono testament i list pożegnalny.

NIE PRZEGAP: Królowa Elżbieta II ma koronawirusa. NOWE informacje, to może zaskoczyć!

NIE PRZEGAP: Meghan Markle i książę Harry WRACAJĄ do Wielkiej Brytanii? Jeden ważny znak

QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Już 6/10 będzie kozackim wynikiem
Pytanie 1 z 10
Ile samolotów porwali terroryści z Al-Kaidy 11 września 2001 roku?
Postęp prac przy budowie portu lotniczego w Radomiu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki