- Wycieczkowiec "Scarlet Lady", przeznaczony dla społeczności LGBTQ+, został dwukrotnie zablokowany przez władze Turcji i Egiptu, wywołując międzynarodowy skandal.
- Decyzje obu krajów uzasadniono "zachowaniami niezgodnymi z wartościami społecznymi", co oburzyło 2000 pasażerów, w tym znaną aktorkę, oraz organizatorów rejsu.
- Odkryj, jak celebryci i uczestnicy rejsu reagują na te kontrowersyjne zakazy i co oznaczają one dla przyszłości inkluzywnych podróży.
O sprawie szeroko rozpisuje się między innymi "Guardian". Statek wycieczkowy Scarlet Lady, wyczarterowany dla Atlantis Events, grupy turystycznej, specjalizującej się w organizowaniu rejsów dla osób LGBTQ+, kilka dni temu został zablokowany w Turcji. Stało się to po tym, jak władze kraju opublikowały w internecie oświadczenie, w którym stwierdziły, że rejs został wyczarterowany przez "grupy znane z zachowań niezgodnych ze strukturą naszego społeczeństwa i naszymi wartościami moralnym. Przybycie statku wywołało poważne zaniepokojenie społeczne. Nie ma absolutnie żadnej możliwości, aby wspomniana grupa odwiedziła naszą prowincję w związku z wydarzeniem tego typu".
Dwie blokady w tydzień. Egipt i Turcja nie wpuściły statku
Teraz sytuacja się powtórzyła, tym razem w Egipcie. "2000 pasażerów statku Scarlet Lady, w tym aktorka występująca na Broadwayu Patti LuPone, obudziło się w czwartek rano i znalazło pod drzwiami kabiny notatkę informującą ich, że statek pilnie poszukuje alternatywnych portów do cumowania" - relacjonuje "Guardian". "Wczesnym rankiem poinformowano nas, że Scarlet Lady nie została wpuszczona na wody terytorialne Egiptu i w związku z tym nie będzie mogła dziś zawinąć do Aleksandrii. Wiem, jak wiele ta wizyta znaczyła dla wielu z Was. W zeszłym roku z powodzeniem przepłynęliśmy podobną trasę bez żadnych problemów. Byliśmy więc zaskoczeni tą niefortunną decyzją. Proszę pamiętać, że zarówno zespoły Atlantis, jak i Virgin Voyages pracowały niestrudzenie, aby umożliwić realizację tego połączenia w Aleksandrii. Ta wiadomość była dla nas wszystkich zaskoczeniem i jesteśmy równie rozczarowani, jak Państwo" - pisał w komunikacie do pasażerów Rich Campbell, dyrektor generalny Atlantis Events.
"Nie będą nas chcieli, wydamy pieniądze gdzie indziej"
Randy Slovacek, jeden z uczestników rejsu, w swoich mediach społecznościowych napisał, że "w 36-letniej historii firmy Atlantis nigdy nie zdarzyło się, aby statek został niewpuszczony do portu. A teraz zdarzyło się to w dwóch krajach w ciągu jednego tygodnia. Zaufaj jednak i wierz, mnie i moim współpasażerom nic się nie stanie: jeśli nie będą nas chcieli, wydamy pieniądze gdzie indziej. Jak napisał kiedyś mój kolega bloger Joe Jervis: »Chcieliby, żebyśmy byli niewidzialni. Nie jesteśmy. Zatańczmy«".
Kyle Olsen, właściciel Hermes Holidays, innej firmy organizującej wycieczki dla osób LGBTQ+, podsumował: "To smutny obraz kierunku, w jakim zmierza świat. Kolejne rządy padają ofiarą grup prawicowych, a w rezultacie prawa osób LGBT+ są odbierane na całym świecie". Głos zabrała także sama Patti LuPone, 77-letnia laureatka nagrody Tony, która miała wystąpić na statku. "Rejs Atlantis, na którym wystąpię w przyszłym tygodniu, został objęty zakazem wjazdu do Turcji. Statek – wspaniały statek – pełen gejów. I ja. Odmówiono mi wjazdu do Turcji tylko ze względu na to, kto jest na pokładzie. Jestem wściekła, ale odpływam, bo statek zawinie do innych portów".