Stado bezpańskich psów o jasnoniebieskim futrze stało się hitem internetu, szczególnie w Rosji. To właśnie z rosyjskiej miejscowości Dzierżyńsk, oddalonego od Moskwy o ok. 370 km, pochodzą psy, których sierść jest niebieska. Niektórzy porównali psy do postaci z kreskówek i filmów, a inni wyrażali oburzenie, że zdrowie bezpańskich zwierząt może być zagrożone. Podejrzewano nawet, że doszło do fotomontażu, szczególnie, że psy. Prawda jest jednak zupełnie inna, a miłośników zwierząt może doprowadzić do łez. Jeden z użytkowników portalu Twitter ostro zareagował na kpiny z niebieskich psów.
„Te niebieskie psy w Rosji to wynik zanieczyszczenia powietrza. To nie jest śmieszne!” - napisał na Twitterze. Dziennikarze m.in. „The Moscow Times” sprawdzili, czy ktoś zakpił i pofarbował bezpańskie psiaki, czy może faktycznie chodzi o zanieczyszczenie powietrza. Prawda okazała się brutalna. „Psy mogły być narażone na działanie chemikaliów z pobliskiej opuszczonej fabryki, która produkowała pleksi i kwas cyjanowodorowy, nadając ich sierści przyciągający wzrok niebieski kolor” - podał portal. Do doniesień odniósł się też były menedżer upadłej fabryki.
Poniżej galeria, w której widać, jak chemikalia wpłynęły na kolor sierści.
Polecany artykuł:
„Bezpańskie psy często wędrują w pobliżu budynków opuszczonej fabryki, które nadal przechowują chemikalia, takie jak siarczan miedzi” - skomentował były menadżer w czwartek państwowej agencji informacyjnej RIA Novosti. Według obrońców praw zwierząt psy nie są zagrożone, jednak muszą zostać przeniesione z fabryki w bezpieczne miejsce, bo nie wiadomo jakie inne skutki oprócz innego koloru sierści mogą się pojawić później po ekspozycji na chemikalia.