Putin zaakceptował zaproszenie Trumpa do Rady Pokoju, Polska na razie niczego nie podpisze
Donald Trump ogłosił, że tworzy Radę Pokoju i będzie do niej zapraszał przedstawicieli bardzo różnych państw - od Francji, Polski, przez Węgry, po Izrael, Chiny czy Rosję. Organizacja formalnie ma zajmować się utrzymaniem pokoju w Strefie Gazy i dalszymi działaniami związanymi z tym kompletnie zniszczonym przez Izrael miejscem, ale Trump zasugerował wyraźnie, że to dopiero początek tworzenia czegoś na kształt alternatywy wobec ONZ. Zapraszani są często konkretni politycy, a w zarządzie Rady są nie przedstawiciele państw, tylko m.in. Tony Blair - były, nie aktualny premier Wielkiej Brytanii, Marc Rowan – dyrektor generalny Apollo Global Management czy Ajay Banga – prezes Banku Światowego. Jedni przyjmują zaproszenia Donaldy Trumpa do Rady Pokoju, inni zaproszenia odrzucają, kolejni nadal się wahają. Prezydent USA poinformował, że Władimir Putin zaakceptował zaproszenie, ale Rosja podkreśla, iż musi ono być jeszcze przeanalizowane. Według Reutersa prezydent Rosji dodał, że może przekazać miliard dolarów na rzecz Rady Pokoju z zamrożonych rosyjskich aktywów. Wcześniej Bloomberg podawał nieoficjalne informacje o tym, że Trump chce, by państwa tyle płaciły za stałe członkostwo w Radzie Pokoju.
"Udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną"
A co z Polską? Czy Karol Nawrocki zdecydował się na dołączenie do tworzonej przez Trumpa organizacji? Dał do zrozumienia, że jest zainteresowany, ale podkreśla, iż dołączenie do takich organizacji musi być w naszym kraju poprzedzone odpowiednimi procedurami. "Prezydent (...) w dniu jutrzejszym, nie złoży podpisu pod zaproponowaną treścią karty Pokoju. Tym samym Polska nie rozpocznie procesu wchodzenia do nowej organizacji pod patronatem amerykańskim jaką jest Rada Pokoju, natomiast wyraża pewne zainteresowanie samą inicjatywą" - mówił w Davos szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. "Udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem" - mówił w środę w TV Republika prezydent Karol Nawrocki.