Rosjanie uderzyli w ważne dla Polski miejsca
Jeden z dronów "spadł przy samym Placu Sobornym, a więc dosłownie kilkadziesiąt metrów od kościoła bernardynów i od klasztoru bernardynów" - przekazał dyplomata w rozmowie telefonicznej z PAP. Zaznaczył, że znajdujące się w pobliżu Archiwum Historyczne Miasta Lwowa zgromadziło najcenniejsze zbiory rękopiśmienne i książkowe. - Jest to we Lwowie jedno z trzech najważniejszych miejsc, w których przechowywana jest archiwalna spuścizna polska - powiedział.
Konsul zapewnił, że pracownicy jego placówki są bezpieczni. - Wszyscy znajdujemy się w dobrze zabezpieczonym schronie - przekazał. Jednocześnie Radziwon podkreślił, że atak rosyjskich dronów na Lwów był nietypowy. - Nie odbywał się w nocy, do czego już się przyzwyczailiśmy, ale w ciągu dnia - zauważył.
Dyplomata sprecyzował, że w odległości kilkudziesięciu metrów od miejsca ataku prowadzi prace renowacyjne Instytut Polonika. - Dla Lwowa, nie tylko dla nas, jest to historycznie jedno z najważniejszych miejsc. Dosłownie w samym centrum - zaznaczył. Wcześniej premierka Ukrainy Julia Swyrydenko poinformowała, że w centrum Lwowa w wyniku rosyjskiego ataku ucierpiał XVII-wieczny kościół św. Andrzeja wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO i co najmniej dwie osoby zostały poważnie ranne.
Polskie i sojusznicze lotnictwo w powietrzu
We wtorek w godzinach popołudniowych Dowództwo Operacyjne RSZ przekazało, że "w związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowych statków powietrznych typu Shahed w zachodniej części Ukrainy rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej". Jak wskazano, uruchomiono środki będące w dyspozycji DORSZ - w powietrzu znalazły się myśliwce oraz śmigłowiec, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania zostały postawione w stan najwyższej gotowości.
"Działania te mają charakter prewencyjny i są ukierunkowane na zabezpieczenie oraz ochronę przestrzeni powietrznej, w szczególności w rejonach przyległych do zagrożonych obszarów. Dowództwo Operacyjne RSZ monitoruje bieżącą sytuację, a podległe siły i środki pozostają w gotowości do natychmiastowej reakcji" - zapewniło w komunikacie Dowództwo.