To była masakra! 40 osób zostało rannych, w tym kilka ciężko, a cztery poniosły śmierć, gdy 25-latka wjechała rozpędzonym autem w tłum ludzi zgromadzonych na paradzie, czytamy na tvn24.pl. 27 osób z poszkodowanych trzeba było przetransportować do szpitali. Widok tragedii był przerażający, a jak powiedziała jedna z osób biorących udział w paradzie, ludzie po uderzeniu przez samochód, latali w powietrzu niczym lalki. Jak doszło do zdarzenia? Policja poinformowała, że napierw samochód prowadzony przez młodą kobietę uderzył w barierki zabezpieczające, później w policyjny motocykla, a na końcu w tłum biorący udział w paradzie. Kobieta, która doprowadziła do tragedii to mieszkanka Stillwater. Została ujęta przez policję i zatrzymana. Istnieje podejrzenie, że 25-latka prowadziła samochód będąc pod wpływem alkoholu.
Zobacz: Wielki huragan uderzył w Meksyk!