Spis treści
Dramatyczne chwile na przejściu dla pieszych
Według ustaleń policji do wstrząsającego zdarzenia doszło w USA, gdzie dwójka dzieci – w wieku sześciu i czterech lat – znalazła kluczyki do rodzinnej Toyoty, gdy ich rodzice spali. Maluchy wyszły z domu i wsiadły do auta. Starszy z chłopców uruchomił pojazd i ruszył w drogę.
Najpierw samochód otarł się o inny pojazd. Chwilę później sześciolatek stracił panowanie nad kierownicą i wjechał w 31‑letnią kobietę przechodzącą z psem przez oznakowane przejście dla pieszych.
Stan kobiety jest krytyczny
Jak podaje CBS News, obrażenia poszkodowanej są bardzo poważne. Kobieta ma krwawienia w mózgu, złamania kości twarzy oraz urazy wewnętrzne. Jej stan określany jest jako krytyczny, choć – jak przekazała rodzina – zaczęła reagować na proste polecenia lekarzy.
Dzieci trafiły do szpitala w stanie stabilnym. Psem, którym opiekowała się potrącona kobieta, zajął się weterynarz. Zwierzę ma wrócić do pełni zdrowia.
Polecany artykuł:
Rodzina nie obwinia dzieci, ale eksperci mówią jasno
Bliscy poszkodowanej podkreślają, że nie mają pretensji do maluchów, które były „zbyt małe, by rozumieć konsekwencje” swoich działań. Zupełnie inaczej sprawę widzą eksperci cytowani przez amerykańskie media. Ich zdaniem rodzice mogą ponieść odpowiedzialność cywilną za dopuszczenie do sytuacji, w której dzieci uzyskały dostęp do pojazdu i mogły nim odjechać.
Śledczy ustalają szczegóły
Policja prowadzi postępowanie, które ma wyjaśnić wszystkie okoliczności dramatycznego zdarzenia. Funkcjonariusze analizują m.in. to, jak dzieci zdobyły kluczyki i jak długo pozostawały bez opieki. Władze apelują o rozwagę i przypominają, że nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii.