Szef Ryanaira przekazał niepokojące informacje. To wstrząs dla pasażerów. Czy to już naprawdę koniec?

2026-10-26 11:32

To może być definitywny koniec taniego latania w dotychczasowej formie. Prezes Ryanaira, Michael O'Leary, zapowiada gigantyczne podwyżki cen biletów lotniczych w Europie. Jego zdaniem koszty podróży mogą skoczyć w górę nawet o jedną piątą, a pasażerów czeka najpoważniejszy wzrost cen w historii branży na Starym Kontynencie.

Pasażerowie wchodzący do samolotu Ryanair. Na miniaturze prezes Michael O'Leary. O podwyżkach cen biletów przeczytasz na SE.
Autor: Shutterstock

Michael O'Leary ostrzega pasażerów w całej Europie

Prezes najpopularniejszego w Europie przewoźnika niskokosztowego nie ma dla pasażerów dobrych wieści. Podczas briefingu prasowego zorganizowanego w Brukseli Michael O'Leary oświadczył, że już w najbliższym czasie podróżujący odczują znaczące zwiększenie kosztów podróży lotniczych w całej Europie.

Według irlandzkiego menedżera ten problem nie będzie ograniczał się wyłącznie do siatki połączeń Ryanaira. Wyższe koszty podróży mają stać się powszechnym zjawiskiem na całym europejskim rynku lotniczym.

– Zobaczycie wzrost cen biletów lotniczych o 10, 15, a może nawet 20 proc. Będzie to, moim zdaniem, największy wzrost cen biletów w historii Europy w ciągu najbliższych 12 miesięcy – powiedział szef Ryanaira.

Linie lotnicze Ryanaira odczuwają skutki globalnych konfliktów

Kluczowym czynnikiem wpływającym na planowane podwyżki są lawinowo rosnące ceny paliwa lotniczego. O'Leary argumentuje, że napięcia z udziałem Iranu wywindowały koszty paliwa, co jest potężnym ciosem dla tych linii lotniczych, które nie zabezpieczyły sobie odpowiednio wcześnie stałych stawek zakupowych.

Sam Ryanair znajdował się dotąd w relatywnie korzystnym położeniu, mając zagwarantowane około 80 proc. paliwa potrzebnego do marca 2027 roku po cenie 67 dolarów za baryłkę. Schody zaczną się później. Na następny okres przewoźnik zapewnił sobie zaledwie 15 proc. zapotrzebowania z ceną 85 dolarów za baryłkę, podczas gdy realne stawki rynkowe są aktualnie niemal dwukrotnie wyższe.

Jak podaje portal Euronews, w połowie października koszty paliwa lotniczego na rynkach europejskich i w państwach WNP były o blisko 128 proc. wyższe w zestawieniu z analogicznym okresem roku ubiegłego.

Ograniczona podaż winduje koszty lotów pasażerskich

Na tym jednak trudności się nie kończą. Michael O'Leary prognozuje, że w nadchodzącym roku spadnie ogólna liczba dostępnych miejsc w samolotach pasażerskich. Wynika to z przewidywanych upadłości niektórych przewoźników, a także fuzji na rynku lotniczym. Ograniczona konkurencja w połączeniu z mniejszą liczbą foteli stworzy idealne środowisko do dalszego wzrostu opłat za przeloty.

Analitycy rynku lotniczego podkreślają, że skumulowanie się dwóch czynników: wysokich cen paliw i zredukowanej dostępności miejsc, to scenariusz, który praktycznie zawsze oznacza wyższe wydatki dla podróżnych.

Ryanair zmuszony do cięć

Przebywając w Brukseli, O'Leary poinformował również o redukcji siatki połączeń w Belgii. Ryanair usunie z nadchodzącego zimowego rozkładu lotów aż 20 tras, co przełoży się na ponad milion miejsc mniej w ofercie. Bezpośrednią przyczyną tych cięć jest zapowiedziana przez belgijskie władze podwyżka lokalnego podatku lotniczego z 2 do 7 euro od każdego podróżnego.

Przedstawiciele irlandzkich linii przekonują, że rosnące obciążenia podatkowe i wyższe opłaty lotniskowe w wielu państwach europejskich jedynie potęgują finansową presję na przewoźników. Dodatkowo w rozmowie z Euronews Michael O'Leary nie szczędził krytyki unijnym regulacjom i podatkom środowiskowym, którymi obarczana jest branża lotnicza.

Tanie latanie przechodzi do historii? Podróże w 2027 r. pożrą oszczędności

Chociaż Ryanair zapewnia, że pozostanie wierny modelowi przewoźnika niskokosztowego, O'Leary otwarcie przyznaje, iż gwałtowny skok cen paliw wymusi aktualizację cenników. Znamienne jest jednak to, że linia nie zamierza stosować dodatkowych opłat paliwowych doliczanych do biletu, lecz podniesione koszty operacyjne zostaną po prostu wliczone w podstawową cenę lotu.

Jeśli czarne scenariusze prezesa Ryanaira się zmaterializują, 2027 rok może okazać się niezwykle bolesny dla portfeli podróżujących po Europie. Ten potężny wzrost odczują zwłaszcza ci turyści, którzy przywykli do planowania tanich wakacyjnych wypadów za pomocą niskokosztowych linii lotniczych.

Quiz. Rozpoznasz lotnisko po kodzie?
Pytanie 1 z 10
Lotnisko oznaczone symbolem LUZ znajduje się
Katastrofa samolotu w Radomiu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI