- Pozostały po ściętym drzewie pień potrafi latami szpecić ogród, a jego naturalny rozkład to proces niezwykle długi i uciążliwy.
- Istnieją jednak rewolucyjne metody, które radykalnie skracają ten czas, wykorzystując proste składniki jak cukier czy mocznik.
- Sprawdź, jak w kilku prostych krokach przygotować pień jesienią, by wiosną bez wysiłku pozbyć się problemu i odzyskać przestrzeń.
Jak przyspieszyć proces rozkładu starego pnia? Ta metoda skraca go nawet o kilka miesięcy
Każdy posiadacz ogrodu lub działki wie, jak wielkim wyzwaniem jest usunięcie starego pnia po ściętym drzewie. Firmy zajmujące się wycinka drzew najczęściej nie usuwają korzeni i pnia wewnątrz ziemi. W efekcie po ścięciu drzew pnie zostają w ogrodzie. Oczywiście można zatrudnić firmę, która zajmie się wykopaniem pnia z ziemi, ale jest to kosztowne i pozostawia w glebie dużą wyrwę. Eksperci wskazują, że o wiele lepszym sposobem jest pozostawienie pnia, aby zbutwiał i się samoczynnie rozłożył. Wtedy drewno robi się miękki i kruche i łatwo jest je wykopać. Warto wiedzieć, że samoczynny rozkład pnia drzewa to proces długotrwały i może zająć on nawet kilka lat.
Najszybciej rozkładają się pnie miękkich drzew, takich jak topola czy brzoza, a najdłużej dąb, grab oraz sosna. Znaczenie ma także średnica samego pnia. Im większe drzewo, tym dłuższy czas rozkładu pnia. Nie znaczy to jednak, że jedyne, co nam pozostało to czekanie. Są sposoby, które skutecznie przyspieszają procesy rozkładu i sprawiają, że pniak będzie gotowy do wykopania nawet już po kilku miesiącach. Najlepiej zabieg ten wykonywać właśnie późną jesienią. Wilgoć i niskie temperatury rozsadzą pień od środka i przyspieszą procesy rozkładu. Dzięki temu wiosną będzie on gotowy do wykopania.
Jedną z najczęściej polecanych metoda na usuwanie pnia drzewa z ziemi jest cukier. Zawiera on bowiem różnego rodzaju grzyby, które skutecznie przyspieszają proces rozkładu. Cukier należy zaaplikować wewnątrz drewna, aby grzyby mogły działać w środku pnia. W tym celu wcześniej należy wywiercić niewielkie otwory na całej powierzchni pniaka. Specjaliści wskazują, że otwory powinny mieć około 20 cm głębokości, tak by cukier faktycznie mógł działać. W tak przygotowane otwory nasyp obficie cukru i przykryj wszystko plandeką. W ten sposób wewnątrz powstanie wilgotne środowisko, które sprzyjać będzie procesom rozkłady. Całość pozostaw na zimę. Wiosną zdejmij plandekę, siekierą porąb pień na mniejsze kawałki i przy pomocy łopaty wykop go z ziemi.
Japońska metoda na usuwanie starego pnia. Przyspiesza procesy rozkładu
Często polecanym sposobem jest także mocznik. To chemicznie ta sama substancja, która stosuje się w kosmetyce do pielęgnacji stóp. Mocznik używany w ogrodnictwie to czysta substancja o wysokim stężeniu. Drewno składa się głównie z węgla, ale mikroorganizmy odpowiedzialne za jego rozkład potrzebują również azotu do budowy swoich komórek. Mocznik, będący bogatym źródłem azotu, dostarcza im niezbędnego "paliwa". Dzięki temu grzyby i bakterie mogą znacznie szybciej namnażać się i efektywniej rozkładać twarde struktury drewna, przekształcając pień w próchnicę. To przyspieszenie naturalnych procesów biologicznych sprawia, że mocznik jest cenionym narzędziem w ogrodnictwie.
Jak stosować mocznik do usuwania pnia drzewa? Najpierw należy wywiercić lub wyciosać niewielkie otwory w pniaku. Powinny mieć one od kilku do kilkunastu centymetrów głębokości i pokrywać całą powierzchnię pnia. Następnie trzeba wsypać do otworów granulki mocznika i zalać wodą. Aby jeszcze przyspieszyć rozkład i zwiększyć wilgotność całość szczelnie okrywa się folią lub agrowłókniną. Tak przygotowany pniak zostaw na całą zimę.